16 sierpnia 2022
26 czerwca 2022

USA: Zabijanie nienarodzonych nielegalne w ośmiu stanach, protesty aborcjonistów

(fot. unsplash.com/Gayatri Malhotra, zdjęcie ilustracyjne, aborcja)

Zakaz zabijania dzieci nienarodzonych powraca w Stanach Zjednoczonych. Po tym, jak Sąd Najwyższy obalił decyzję „Roe kontra Wade” uznając je za sprzeczne z ustawą zasadniczą, już co najmniej osiem stanów zakazało aborcji. Na terenie całego kraju mają też miejsce protesty przeciwników wyroku amerykańskiego SN.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, w sobotę doszło do wielotysięcznych protestów na ulicach amerykańskich miast. Wszystko to ma oczywiście związek z wyrokiem w sprawie „Roe kontra Wade” z 1973 roku, który został właśnie obalony przez Sąd Najwyższy. Do gorszących scen doszło między innymi w Waszyngtonie, gdzie Policja Kapitolu zmuszona była aresztować dwie osoby. Zatrzymanym zarzucono zniszczenie mienia. Mieli obrzucić ogrodzenie amerykańskiego SN pojemnikami z farbą.

Telewizja CNN informuje jednak, że protesty poza paroma wyjątkami były dość pokojowe. Demonstracje miały miejsce także m.in. w Nowym Jorku, Los Angeles czy Chicago.

Już teraz w co najmniej ośmiu stanach zakazany został tzw. „zabieg przerywania ciąży”, jak zwolennicy obalonego kompromisu lubią nazywać zabijanie dzieci nienarodzonych. Washington Post dodaje, że decyzja Sądu Najwyższego może doprowadzić do zmiany prawa w niemal połowie stanów.

Dzięki decyzjom władz lokalnych z zakazem aborcji mamy do czynienia między innymi w Alabamie, gdzie od 2019 roku jest ona legalna tylko w przypadku poważnego zagrożenia zdrowia kobiety. Przepisy pro-life obowiązują też w Luizjanie czy Dakocie Południowej. PAP dodaje, że zakaz niemal wszystkich aborcji obowiązuje od piątkowego wieczora także w Utah. Zmiana przepisów po wyroku SN dotyczy też Kentucky, Ohio, Oklahomy, Missouri oraz Arkansas. W kilku innych stanach jak Teksas trzeba będzie poczekać miesiąc.

Już teraz aborcjoniści utyskują na efekt, jaki będzie miał wyrok Sądu. Kliniki wstrzymują zaplanowane „zabiegi”. Prowadząca jedno z takich miejsc w stanie Arizona, dr DeShawn Taylor, stwierdziła, że wierzy w to, że „mroczne czasy” nie potrwają zbyt długo.

ds/PAP

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021