6 grudnia 2022
30 września 2022

„Pierwszy transseksualista w armii USA” chciał pomagać Rosji. Grozi mu 15 lat więzienia

(fot. unsplash.com/Thomas Ashlock/zdjęcie ilustracyjne)

Nazywany „pierwszym transseksualistą w armii USA” major Jamie Lee Henry wraz z żoną miał usiłować przekazać tajne informacje człowiekowi, który w jego mniemaniu był pracownikiem rosyjskich służb. Amerykanina czeka teraz proces.

Według doniesień z USA, mężczyzna razem z żoną spotkał się z agentem FBI. Oboje byli przekonani, że mają do czynienia z pracownikiem rosyjskich służb. Mieli mu przekazać poufne informacje medyczne dotyczące zdrowia oficerów oraz ich rodzin z Fortu Bragg w Północnej Karolinie.

W trakcie spotkania kobieta poinformowała nawet, że sama kontaktowała się z ambasadą Rosji i proponowała usługi swoje oraz męża. Zapewniała, że wszystko to powodowane było miłością do Rosji. Zapewniała, że jest nawet gotowa iść do więzienia, jeśli taka okaże się cena za jej działania.

Agent FBI miał również usłyszeć od pary, że Jamie Lee Henry chciał dołączyć do armii rosyjskiej po tym, jak zaatakowano Ukrainę. Jego zgłoszenie odrzucono jednak w związku z brakiem doświadczenia bojowego.

Teraz parze grozi do 15 lat więzienia. Wygląda więc na to, że kobieta będzie miała okazję dowieść, że jej wcześniejsze słowa były prawdą.

ds/TVP.Info

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022