14 sierpnia 2022
19 maja 2021

Sanctuary City – oaza dla dzieci nienarodzonych w Teksasie

(fot. unsplash, Omar Lopez)

Miasto Lubbock w stanie Texas wydało rozporządzenie o tzw. Sanctuary City dla nienarodzonych, kwestionując obecność Planned Parenthood na swoim terenie. Organizacja aborcyjna złożyła pozew przeciwko miastu. 

Termin Sanctuary City pochodzi z lat 80. XX wieku, kiedy kościoły w Stanach Zjednoczonych chroniły uciekających przed konfliktami i obawiających się deportacji emigrantów z Ameryki Środkowej. Obecnie termin ten funkcjonuje w odniesieniu do miast i gmin, które przyjęły przepisy wewnętrzne ograniczające współpracę lokalnych organów ścigania z władzami federalnymi w sprawie zatrzymywania emigrantów.

Lubbock w Teksasie, opierając się na założeniu Sanctuary City, a przede wszystkim na woli mieszkańców, w pierwszych dniach maja utworzyło właśnie taką oazę, ale dla… dzieci nienarodzonych. Na terenie miasta nie będzie więc możliwe dokonanie aborcji.

Organizacje aborcyjne straszą procesami sądowymi

Decyzja wywołała reakcję Planned Parenthood, która złożyła pozew przeciwko miastu, twierdząc, że taka polityka narusza „prawo” do aborcji, a uchwalenie przepisów wewnętrznych odbyło się poza władzami miasta.

Ruch obrońców życia Texas Right to Life jest przekonany, że zarządzenie chroniące dzieci nienarodzone pozostanie w mocy, a desperacki pozew organizacji aborcyjnej zostanie oddalony. Rozporządzenie Sanctuary City dla nienarodzonych, wydane przez miasto Lubbock, podważające obecność Planned Parenthood na terenie miasta, jest stosowne i możliwe do wyegzekwowania.

Po ewentualnym unieważnieniu wyroku Roe vs Wade, aborcjoniści podlegaliby procesom cywilnym i sankcjom karnym. Natomiast kobiety, które chciałyby dokonać aborcji, na mocy tego prawa są chronione i w żaden sposób nie będą odpowiadały karnie ani cywilnie.

Nic dziwnego, że Planned Parenthood, która czerpie zyski ze śmierci nienarodzonych dzieci, wnosi pozwy sądowe, na co może sobie jeszcze pozwolić. Wydając rozporządzenie, Lubbock działa w ramach swoich konstytucyjnych praw do samorządności oraz w zakresie aktualnego orzecznictwa Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych w obszarze aborcji. Język rozporządzenia jest konkretny i został starannie przygotowany, mając na uwadze to, że przemysł aborcyjny będzie reagował pozwem  – mówi Kimberlyn Schwartz, dyrektor ds. komunikacji Texas Right to Life w odpowiedzi na wiadomość o złożeniu pozwu przez organizację aborcyjną.

Obrońcy życia podkreślają, że nie obawiają się pozwów sądowych i są do nich przyzwyczajeni. Wskazują, że organizacje aborcyjne próbują powstrzymać zarządzenia władz, bo widzą, że obywatele i lokalni przywódcy są silni, więc ich jedyną nadzieją jest zastraszenie miast procesami sądowymi.

Źródło: LifeStiteNews.com, reuters.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021