23 kwietnia, 2024
10 marca, 2023

Dr J. Hajdasz o zarzutach wobec Jana Pawła II: „Mają one tak wątłe, tak słabe podstawy, że nie można ich nazwać inaczej niż insynuacjami”

(fot. youtube.com/RadioMaryja/Tv Trwam,/Sympozjum oblicza kolonizacji mediów/scerrn shot/dr Jolanta Hajdasz)

„W zalewie pseudonaukowej i pseudodziennikarskiej twórczości zaczyna umykać sedno sprawy i ma się wrażenie, że informacji jest dużo (…). Ale to tylko efekt zmasowanej nagonki – mówi dr Jolanta Hajdasz. Przestrzegła jednocześnie przed milczeniem, ponieważ w dobie post prawdy, gdzie fakty przestają mieć znaczenie, tym bardziej trzeba ocalić prawdę, by przyszłym pokoleniom „pozostawić normalny świat, w którym będą umiały odnaleźć dobro, a zło nazwać złem”.

W obliczu medialnych ataków i zarzutów kierowanych na Jana Pawła II głos zabrała również dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

W felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w Radiu Maryja dr Jolanta Hajdasz mówiła o poddała analizie ataki medialne na Jana Pawła II.

Jak wskazała, wciąż powielana jest niepoparta żadnymi wiarygodnymi dowodami narracja, że Papież Polak – zarówno podczas swojego pontyfikatu, jak i jeszcze przed jego rozpoczęciem – tuszował zbrodnie księży-pedofilów. Tymczasem chłodna, rzeczowa analiza tekstów i wskazywanych „dowodów” obnaża kłamstwo zawarte w publikowanych materiałach.

Mają one tak wątłe, tak słabe podstawy, że nie można ich nazwać inaczej niż insynuacjami, bo gdyby zastosować logikę autorów tych ataków odbywających się pod hasłem „papież Polak krył pedofilię”, to trzeba by uznać, że pedofilię wokół siebie kryli wszyscy ówcześni politycy, prezydenci państw i władze, które rządziły w poszczególnych krajach, a jest ona tak powszechnym zjawiskiem, że zapewne statystycznie praktycznie każdy jej doświadczył, a to przecież absurd. Nie dajmy sobie narzucić takiego myślenia – mówiła dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Dr Hajdasz przypomniała, że głównymi źródłami narracji oczerniającej św. Jana Pawła II są książka holenderskiego dziennikarza Ekke Overbeeka „Maxima Culpa. Jan Paweł II Wiedział” oraz reportaż TVN „Franciszkańska 3”.

Jak podkreśliła dr Hajdasz, żadne z nich nie są wiarygodne.

Poważnym zarzutem wobec tych obu publikacji o rzekomym tolerowaniu przez Jana Pawła II pedofilii jest absolutnie bezkrytyczne korzystanie z esbeckich źródeł archiwalnych bez pokazywania kontekstu historycznego, bez próby weryfikacji ich prawdziwości i z całkowitą ignorancją kontrowersyjnych metod pozyskiwania informacji przez Służbę Bezpieczeństwa, a raczej Urząd Bezpieczeństwa, bo w większości przypadków sprawy, o których mówią atakujący Jana Pawła II, to sprawy z naprawdę odległej przeszłości. Wystarczy wspomnieć oskarżenia pod adresem nieżyjącego od ponad 70 lat kardynała Sapiehy, o którego winie ma przesądzać świadectwo świadka już blisko stuletniego i dokumenty bezpieki, wymuszane na brutalnie przesłuchiwanych księżach w latach pięćdziesiątych. Wiarygodność tych materiałów jest niewielka albo wręcz żadna, a na nich opierają swoje zarzuty osoby atakujące Jana Pawła II – wyjaśniła dr Jolanta Hajdasz.

Dziś niestety, jak podkreśla, fakty przestają mieć znaczenie, dlatego nie można lekceważyć żadnych pomówień, ataków i trzeba reagować.

(…) bądźmy gotowi na obronę naszego Papieża Polaka, z którego dumny może być cały nasz naród. Nie damy się nabrać na te wszystkie podłości, nie damy sobie odebrać mądrości Jana Pawła II. Nie chodzi przecież o nas, tylko o nasze dzieci i wnuki. Im musimy zostawić normalny świat, w którym będą umiały odnaleźć dobro, a zło nazwać złem. Tego nauczył nas Jan Paweł II i tę jego naukę musimy ocalić bez względu na to, jak wściekłe są ataki jego przeciwników – apelowała.

AG/RadioMaryja.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023