22 lutego, 2024
5 grudnia, 2022

Protesty w 20 miastach w USA odpowiedzią na kampanię reklamową Balenciagi, w której były dzieci i „misie BDSM”

(fot. unsplash.com/samuel-regan, Balenciaga)

Demonstranci zebrali się w sobotę przed butikami i sklepami luksusowego domu mody Balenciaga w kilku miastach USA, aby zaprotestować przeciwko kontrowersyjnej kampanii reklamowej tej marki, w której dzieci trzymające pluszowe misie były ubrane w stroje o tematyce sado-maso. To nie koniec skandalu.

Oburzeni kampanią reklamową zebrali się w aż 20 lokalizacjach, w tym w Nowym Jorku, Beverly Hills, Londynie i Nashville. Jak twierdzą organizatorzy, uczestnicy protestu potępili dom mody za promowanie wykorzystywania seksualnego dzieci.

Jesteśmy matkami, jesteśmy konsumentami i zajmujemy stanowisko: przestańcie przedkładać zysk nad nasze dzieci – powiedziała The Daily Wire Lucy Riles, organizator wydarzenia w Nashville, członek Mom Army.

Riles podkreśliła, że ma „dość seksualizacji, wykorzystywania, indoktrynacji, okaleczania dzieci i wszystkich tych agend, które dzieją się teraz w tym kraju”.

W proteście wzięły udział grupy takie jak Mom Army, Dad Army, Freedom Forever oraz Gays Against Groomers.

Luksusowa marka modowa, którą często noszą gwiazdy takie jak Kim Kardashian, znalazła się w ogniu krytyki w zeszłym miesiącu po tym, jak na jej stronie internetowej pojawiły się zdjęcia przedstawiające nową kampanię „Toy Stories”. Pokazano w niej dziecięcych modeli pozujących z torebkami z pluszowymi misiami ubranymi w stroje o tematyce BDSM z kolekcji Paris Fashion Week Spring/Summer 2023.

Na fotografiach dzieci trzymały pluszowe zabawki ubrane w topy z siatki, skórzane uprzęże z ćwiekami i obroże z zamkami.

Na innym zdjęciu widoczne były dokumenty zawierające opinię Sądu Najwyższego z 2008 roku w sprawie „United States kontra Williams”. Był to federalny statut, który potwierdził PROTECT Act, prawo federalne, które zwiększyło kary za wykorzystywanie seksualne i inne nadużycia wobec dzieci.

Odpowiedź marki

Założony w 1919 roku przez hiszpańskiego projektanta Cristóbala Balenciagę luksusowy dom mody przyznał się do winy w obliczu trwającego skandalu.

28 listopada oświadczyli, że jako firma mogli „zrobić rzeczy inaczej”. Balenciaga dodała, że:

(…) zdecydowanie potępiamy wykorzystywanie dzieci; nigdy nie było naszą intencją włączenie go do naszej narracji.

Dodano również, że podejmowane są kroki, aby zapobiec powtórzeniu się podobnego incydentu w przyszłości.

Jeden z dyrektorów Balenciagi, Demna Gvasalia, również wydał publiczne przeprosiny, przyjmując odpowiedzialność za wybór „niewłaściwej koncepcji artystycznej” w ostatniej kontrowersyjnej kampanii reklamowej.

To było niewłaściwe, aby dzieci promowały przedmioty, które nie miały z nimi nic wspólnego – napisał gruziński projektant w oświadczeniu na Instagramie.

Oburzenie

Landon Starbuck, żona byłego kandydata do kongresu Robby’ego Starbucka, jest liderem konserwatywnego non-profit o nazwie Freedom Forever z siedzibą w Nashville. Powiedziała The Daily Wire, że Ameryka „nie będzie tolerować (…) seksualizacji” dzieci.

Wykorzystywanie dzieci nie jest modne i dlatego wszyscy jesteśmy tu dzisiaj – dodała.

Protesty pod butikami firmy w USA to nie wszystko. Kiedy niektórzy zbulwersowani konsumenci wyszli na ulice, wielu swoje oburzenie pokazało w internecie.

Internauci, celebryci oraz influencerzy – wiele oburzonych klientów marki modowej opublikowało zdjęcia i filmiki, w których palą, niszczą lub wyrzucają produkty Balenciagi w odpowiedzi na najnowszą kampanię.

Skandalu ciąg dalszy

Ujawniono, że Balenciaga jest związana z różnymi osobami, które wydają się mieć obsesję na punkcie „sztuki” przedstawiającej pedofilię, a nawet kanibalizm.

Stylistka domu mody Lotta Volkova zamieściła na swoim Instagramie wiele zdjęć dzieci w niepokojących, seksualnych, a nawet brutalnych sytuacjach, co więcej, jest bliską przyjaciółką dyrektora kreatywnego Balenciagi Demny Gvasalii, który kiedyś powiedział w rozmowie z Vice, że on i Lotta „dorastali na dziecięcej pornografii”, jak podaje eviemagazine.com.

François-Henri Pinaulta, dyrektor generalny Kering, firmy macierzystej Balenciagi, a prywatnie mąż Salmy Hayek, jest właścicielem portalu aukcyjnego Christie’s.

Na stronie można znaleźć wiele różnych rodzajów sztuki, w tym serię „dzieł” autorstwa braci Jake’a i Dinosa Chapmanów. Seria ta zawiera niezwykle niepokojące seksualne manekiny dzieci.

Jeden z manekinów przedstawia chłopca, który zamiast nosa ma penisa w erekcji, a zamiast ust – odbyt. Inne „dzieło sztuki” sprzedawane na stronie aukcyjnej to manekin nagiej dziewczynki, która na twarzy ma żeńskie genitalia. Prace noszą nazwę „F*ck Face” i kosztują 140 tys. dolarów.

Inna praca zatytułowana „Zygotic” przedstawia 5 nagich dziewczyn, które wyglądają na nastolatki; ich ciała są połączone i mają wspólne nogi i ręce. Mają długie, falujące brązowe włosy i nie mają na sobie nic poza czarnymi trampkami.

Firma Kering jest też właścicielem m.in. firm Gucci, Alexander McQueen, Saint Laurent, Bottega Veneta.

AB/DailyWire.com, EvieMagazine.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023