6 lipca 2022
15 września 2021

Google wprowadza cenzurę treści niewygodnych dla przemysłu aborcyjnego

(fot. unsplash.com/kai-wenzel)

Reklamy i ogłoszenia dwóch dużych organizacji pro-life zostały zablokowane przez Google. Chodzi o protokół odwrócenia działania pigułki aborcyjnej oraz wideo pokazujące rozwój płodowy dziecka.

We wtorek organizacje Live Action oraz Heartbeat International poinformowały w mediach społecznościowych, że ta korporacja informatyczna usunęła reklamę informującą o ratującym życie dziecka postępowaniu w wypadku, gdy kobieta zażyła pierwszą tabletkę, chcąc dokonać aborcji chemicznej (abortion pill reversal protocol). Z sieci zniknął też filmik „Baby Olivia”.

Na prośbę aktywistów aborcyjnych, @Google właśnie ZBANOWAŁO wszystkie reklamy @LiveAction pro-life, w tym te promujące leczenie Abortion Pill Reversal, inicjatywę, która do tej pory uratowała 2500 dzieci – napisała na Twitterze Lila Rose, prezes i założyciel Live Action.

Cenzura Google’a oznacza niemal całkowitą blokadę tych informacji w sieci. Google, który jest właścicielem YouTube i innych firm, jest jednym z najpotężniejszych gigantów internetowych na świecie, a przywódcy polityczni w Stanach Zjednoczonych i Europie badają, czy nie narusza on praw antymonopolowych.

Dlaczego tak usilnie walczą, by nas uciszyć, trudno mi zrozumieć. Ale to robią. I walczą nieczysto – napisała we wtorek w newsletterze Cindi Boston-Bilotta, wiceprezes Heartbeat International. Organizacja prowadzi gorącą linię dla matek, które pragną odwrócić działanie pigułki aborcyjnej.

Boston-Bilotta dodała, że Google usunął wszystkie reklamy o Abortion Pill Reversal na wezwanie działaczy aborcyjnych, a oni naciskają też na Facebook, aby zrobił to samo.

Cenzura pojawia się w kluczowym momencie, gdyż to właśnie teraz aborcjoniści naciskają na rozszerzenie dostępu do aborcji chemicznej. Administracja Bidena niedawno przestała egzekwować przepisy bezpieczeństwa dotyczące środków aborcyjnych, co oznacza, że grupy aborcyjne mogą je teraz przesyłać pocztą, nie widząc nigdy kobiety osobiście.

W ciągu ostatniej dekady liczba aborcji wywołanych przez pigułki wzrastała, a obrońcy życia obawiają się, że w wyniku działań administracji Bidena wzrośnie jeszcze bardziej. Jest to jeden z powodów, dla których działacze  pro-life ciężko pracują nad informowaniem matek o zabiegu odwrócenia działania pigułki aborcyjnej.

Rzecznik Google powiedział, że firma nie zezwala na reklamy, które promują szkodliwe roszczenia zdrowotne, w tym te dotyczące odwracania działania pigułki aborcyjnej. Po zapoznaniu się z kopią raportu dostarczonego przez The Daily Beast, Google twierdzi, że usunął wszystkie wymienione reklamy. Facebook zapowiedział, że również przejrzy raport i zbada wymienione reklamy – informuje artykuł w lewicowym serwisie informacyjnym The Daily Beast.

Wiceprezes Heartbeat International zapewniła o złożonym przez organizacje odwołaniu. Jednak „przedstawiciele Google jeszcze nie odpowiedzieli na naszą prośbę o wyjaśnienie, w jaki sposób reklamy Baby Olivia lub Abortion Pill Reversal naruszają politykę firmy”.

To są bezczelne, polityczne podwójne standardy: Google nie ma nic przeciwko reklamom promującym specyfiki kończące życie, ale nie ratujące życie zabiegi. Gdzie jest „wybór” dla kobiet, Google? – zapytała prezes Live Action.

 

AM/LifeNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021