21 kwietnia, 2024
9 lutego, 2023

„Prawdziwa miłość posiada niepodrabialny znak wodny”. Abp F. Sheen wyjaśnia, dlaczego ludzie kochają

(Fot. YouTube.com, Abp Fulton Sheen: Znaczenie miłości | EWTN Polska, screen shot)

„Wszelka miłość jest spowodowana dobrem, ponieważ dobro z natury jest kochane. Może trudno zrozumieć dlaczego niektórzy ludzie są kochani, ale jednego możemy być pewni: ci, którzy ich kochają widzą w nich dobro, którego inni nie widzą” – pisał Sługa Boży abp Fulton Sheen, biskup Rochester (w stanie Nowy Jork), w latach 1966-1969.

W świecie, w którym miłość ograniczona jest do egoistycznego czerpania przyjemności cielesnej, w którym podważa się znaczenie jedności i nierozerwalności małżeństwa a sakrament traktuje jako element ckliwego folkloru, trzeba tym bardziej powracać do źródeł ludzkiej miłości, do fundamentów powołania do małżeństwa.

Źródła miłości

Abp Fulton J. Sheen, jeden z najwybitniejszych apologetów katolickich, w swojej pracy duszpasterskiej wiele uwagi poświęcał formacji rodzin i małżeństw. Upatrywał w nich bowiem fundament zdrowego, pomyślnie rozwijającego się społeczeństwa.

Nowojorski hierarcha wskazuje na trzy źródła miłości. Są nimi: dobro, poznanie i podobieństwo. I choć człowiek może pomylić się w tym co jest dla niego dobre, ale nie może nie pragnąć dobra. Człowiek ma rację dążąc do wypełnienia życia, we wszystkich jego przestrzeniach, tym co jest dobre, ale może błądzić postrzegając niektóre rzeczy za dobre.

Bóg nas kocha, ponieważ znajduje w nas dobro, które tam umieścił. Kochamy konkretne stworzenia, ponieważ znajdujemy w nich dobro. Święci kochają tych, których nikt inny nie kocha, ponieważ naśladując Boga umieszczają w nich dobro i czynią ich dającymi się kochać.

Ludzie nie zawsze szukają najwyższego moralnego dobra. Posiadają wolną wolą, dlatego mogą zawsze wybrać dobro częściowe czyniąc bożka ze swoich pragnień. I tak, pijak uwielbia alkohol, rozpustnik  perwersję a kryminalista uwielbia kraść, bo widzą dobro w tym, co robią. To dlatego zło, aby stać się atrakcyjnym, musi przebrać się w szaty dobra. Inaczej nie stałoby się przedmiotem ludzkiego pragnienia. Gdyby zło było zawsze nazywane po imieniu, straciło by dużo z blasku swojej atrakcyjności. Zboczenia seksualne nie zdobyłyby popularności gdyby nazwano je pożądliwością.

Drugą przyczynę miłości stanowi poznanie. Kobieta może pokochać mężczyznę, jeśli choć trochę go pozna. 

Nawet dziewczyna wyśniona przez kawalera musi składać się z jakiś znanych elementów. Niepoznany to niekochany. Miłość zwierzęcia zaczyna się od poznania przez zmysły, a miłość człowieka pochodzi od zmysłów i od intelektu. Tak jak miłość pochodzi z poznania, tak nienawiść z pragnienia wiedzy. Uparte trwanie we własnych poglądach jest owocem ignorancji.

Oprócz dobra i poznania, źródłem miłości jest także podobieństwo. Podważa to często powtarzany aksjomat, że przyciągają się przeciwieństwa.

Przeciwieństwa rzeczywiście się przyciągają, ale tylko odnośnie powierzchowności. Wysocy mężczyźni żenią się z niskimi kobietami, gawędziarze z dobrymi słuchaczami a tyrani z mięczakami. Ale na głębszym poziomie to nie przeciwieństwa, ale podobieństwa się przyciągają.(…) – podkreśla abp Sheen.

Gdy już nie potrafię kochać…

Arcybiskup opowiedział kiedyś taką oto historię:

Pewnego dnia przyszła do mnie pewna kobieta i powiedziała mi, że nie potrafi już kochać swojego męża.  Poradziłem jej, aby spróbowała przypomnieć sobie, jak bardzo kochała go w dniu ślubu, gdy stali koło siebie u stopni ołtarza; wtedy bowiem naprawdę był sobą. Ta kobieta miała w ten sposób dojrzeć pod wypaczonym wizerunkiem prawdziwą osobę, z którą związała swoje życie. Dokładnie to samo robi nasz Pan przychodząc na ziemię. Nawet wtedy, gdy ludzie wściekali się i awanturowali pod Jego Krzyżem, on ich postrzegał jako bezdomne i nieszczęśliwe dzieci Niebieskiego Ojca. Nad nimi zapłakał i za nich umarł. W ten właśnie sposób nasz Pan postrzega rodzaj ludzki.

Dlatego jedną z największych pomyłek jakie może popełnić człowiek jest szukanie przyjemności i uczynienie z niej cel życia.

Przyjemność jest efektem ubocznym wypełnienia obowiązku, jest druhną a nie panną młodą, jest czymś co pojawia się i czeka na człowieka, gdy czyni on to, co powinien.

Człowiek – zaznacza Sługa Boży – nie żeni się dla doświadczania cielesnych przyjemności, ale doświadcza małżeńskich przyjemności, ponieważ wypełnia obowiązki małżeńskiego stanu.

Dobry mąż chce kochać i mieć szczęśliwe życie, zły chce być kochany i dobrze się bawić. Dobry mężczyzna poszukuje kobiety, aby uzupełnić swoją niedoskonałość i wzajemnie się wzbogacać. Zły mężczyzna chce zniewolić kobietę, aby mógł się dobrze bawić.

Szczęśliwy kredyt

Małżeńskie szczęście można uznać niejako za przedpłatę, której Bóg udziela im za różne trudne doświadczenia. Jest prawdą, że małżeństwo niesie ze sobą wiele ciężarów, ale zaplanowano w nim także wiele radości i przyjemności. Miesiąc miodowy poprzedza trudy narodzin i rodzicielstwa, stanowiąc niejako przedłużony kredyt ze względu na wymaganą odpowiedzialność.

Prawdziwa miłość posiada niepodrabialny znak wodny: ofiarowanie się Odwiecznemu. Do tych, którzy czynią ofiary, aby zadowolić własne ego w sprzeczności z prawem Bożym, nasz Pan powiedział: „Otrzymali już swoją nagrodę”(Mt 6,2). Zrobiłeś to, by zadowolić samego siebie i otrzymałeś to, czego chciałeś.

Wielu czyni ofiary dla dobra Miłości Absolutnej, czyli dla Pana, który łączy dwa serca, dwa życiorysy. Ofiary tej nie podejmują dla siebie, ale po to, aby wywłaszczyć siebie poprzez akt wolności. Aby już nic nie powstrzymywało ich przed zjednoczeniem z Bożą Miłością, pierwszym źródłem każdej prawdziwej miłości ziemskiej.

Po więcej refleksji na temat miłości małżeńskiej warto sięgnąć po cenną publikację “Troje do pary” abp. F. Sheena, która jest znakomitym wprowadzeniem w tematykę małżeńską i rodzinną. 

Monika Zając/abpsheen.pl, sanctus.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023