10 sierpnia 2022
25 lutego 2022

Legalizacja eutanazji pociąga za sobą wzrost samobójstw w społeczeństwie

(fot. pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)

„Musimy bardzo wyraźnie powiedzieć wszystkim ludziom, bez względu na wiek, niepełnosprawność czy chorobę (…), że są pełnoprawnymi członkami naszego społeczeństwa” – mówi prof. Jones, bioetyk, filozof. Najnowsze badania wskazują, że w krajach, w których prawo dopuszcza samobójstwo wspomagane medycznie lub eutanazję wzrasta też liczba samobójstw. 

Prof. David Albert Jones, inicjator badania, potwierdził, że nowe analizy obalają tezę forsowaną prze zwolenników śmiercionośnych praktyk, którzy przekonują, że legalizacja eutanazji lub wspomaganego samobójstwa doprowadzi do spadku liczby osób, które odbierają sobie życie. 

To nie uratuje życia. Nie pomoże zapobiec samobójstwom. Zalegalizowanie tego, co eufemistycznie nazywa się „wspomaganym umieraniem”, zagraża życiu osób starszych żyjących z poważnymi chorobami – przestrzegł naukowiec.

Badanie Euthanasia, Assisted Suicide and Suicide Rates in Europe zostało opublikowane w „The Journal of Ethics in Mental Health”.

Autorzy artykułu przeanalizowali dane z Holandii, Belgii, Luksemburga i Szwajcarii, gdzie praktyki uśmiercania ludzi są już zalegalizowane. Pod uwagę wzięto dane statystyczne z lat 1990–2016. Wyniki porównano z danymi z sąsiadujących krajów europejskich, w których wspomagane samobójstwo i eutanazja są zabronione przez prawo. Okazuje się, że wraz z legalizacją zabijania ludzi w eutanazji w społeczeństwie wzrasta również liczba osób, które samodzielnie podejmują skuteczne próby samobójcze. 

Musimy bardzo wyraźnie powiedzieć wszystkim ludziom, bez względu na wiek, niepełnosprawność czy chorobę, że nie powinni czuć się ciężarem dla społeczności. Są pełnoprawnymi członkami naszego społeczeństwa i rodziny ludzkiej. Wszyscy jesteśmy wzbogaceni przez ich obecność – powiedział etyk.

Niestety w minionym czasie, w rożnych państwach, przede wszystkim we Włoszech i Wielkiej Brytanii, pojawiają się silne naciski na zalegalizowanie wspomaganego samobójstwa i eutanazji.

Doświadczenia chociażby Belgii wskazują, że przyzwolenie na zabijanie w świetle prawa zaczyna się najpierw od uśmiercania nieuleczalnie chorych pacjentów, potem pociąga za sobą kolejne grupy z innymi jednostkami chorobowymi, nie oszczędzając także niemowląt, jeśli lekarz lub konsylium uzna, że „jakość życia” dziecka nie będzie zadowalająca.

Wciąż pomijane są apele wielu środowisk medycznych, także Kościoła, o zapewnienie chorym właściwej opieki paliatywnej, która pomaga zniwelować ból i przejść czas choroby. 

AG/spuc.org.uk

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021