17 czerwca, 2024
10 grudnia, 2022

Polska jednym z krajów Europy o najwyższym wskaźniku bezdzietności

(fot. pixabay.com)

„W Polsce prawie co czwarta kobieta w wieku 40 lat nie posiada dziecka. Gdyby miały one tyle dzieci, ile deklarują, że chciałyby mieć, to wówczas zbliżylibyśmy się do wskaźnika dzietności na poziomie 2,0″ czytamy w tygodniku „Sieci”. Wskaźnik dzietności w naszym kraju w 2022 roku wynosi zaledwie 1,38. W rozmowie z tygodnikiem „W Sieci” Michał Kot, dyrektor Instytutu Pokolenia wskazuje na wyjątkowo niepokojące dane dotyczące polskiej demografii. 

Okazuje się, że taki stan rzeczy jest wynikiem wyboru w przypadku zaledwie 10 procent kobiet z tej grupy, większość zaś przyznaje, że na ich życiową sytuację wpłynęła niemożliwość znalezienia odpowiedniego partnera życiowego oraz kwestie zdrowotne.  

Luka edukacyjna 

W ostatnich latach obserwuje się, że światy młodych mężczyzn i kobiet niejako „rozchodzą się”. Taką sytuację generuje m.in. luka edukacyjna między kobietami i mężczyznami, czyli różnica w odsetku osób z wyższym wykształceniem wśród kobiet i mężczyzn. W Polsce wykształcenie wyższe częściej zdobywają kobiety (różnica wynosi 20 punktów procentowych), które też szukają mężczyzn o podobnym lub wyższym statusie społecznym. I choć różnice zarobków między największymi miastami a resztą Polski nie są tak widoczne, a mężczyźni często osiągają zarobki porównywalne z zarobkami kobiet z wyższym wykształceniem, to nie zmienia to faktu, że ich status społeczny uważany jest za niższy.  

Pozytywną stroną tej sytuacji jest ogólny wzrost wykształcenia Polaków, jednak mężczyźni kończą edukację na wcześniejszym etapie. Osiągając średnio gorsze wyniki na różnych etapach edukacji, słabiej także radzą sobie na różnych etapach życia dorosłego. Z drugiej strony poza dużymi miastami rynek pracy ma więcej ofert dla mężczyzn niż dla kobiet, zwłaszcza tych z wyższym wykształceniem. 

Wyjściem naprzeciw takiej sytuacji jest z pewnością wpisanie pracy zdalnej do kodeksu pracy, które daje szansą np. na pracę hybrydową. Jeśli w pracy można być raz czy dwa w tygodniu, wówczas poszerzają się możliwości znalezienia pracy, która niekoniecznie musi stacjonować w miejscu zamieszkania i założenia rodziny. 

Bez związku z wyrokiem TK i 500+ 

Nie ma natomiast żadnych badań, które wskazywałyby na zależność między wyrokiem TK ws. aborcji eugenicznej a dzietnością, jak przekonują środowiska lewicowe. Dzietność maleje w Polsce od lat, z niewielkim wyjątkiem w latach 2015-2017. 

Spadała również w latach 2020 i 2021, a decyzja TK zapadła w październiku 2020 r. Jeśli więc miałby mieć wpływ na dzietność, to efekty byłyby najwcześniej dziewięć miesięcy później, czyli w drugiej połowie 2021 r.  

Czynnikiem, który może mieć realny wpływ na dzietność jest jakość opieki okołoporodowej. Złe doświadczenia kobiet związane z porodem mogą wpływać na wzrost niechęci do urodzenia kolejnego dziecka. 

Warto podkreślić, że sytuacji demograficznej nie zmienił znacząco także program 500+, który przyczynił się przede wszystkim do wzrostu drugich i kolejnych urodzeń, ale nie wpłynął na liczbę urodzeń pierwszych. Spadek w tej grupie spowodowany jest bardziej czynnikami społeczno-kulturowymi niż ekonomicznymi. Natomiast program 500+ podniósł dzietność tam, gdzie rodziny borykały się z trudnościami materialnymi, ale nie przyniósł efektu tam, gdzie niechęć do urodzenia dziecka wynikała z innych czynników.  

Polacy chcą mieć dzieci i to wynika ze wszystkich badań. Dobra szczęśliwa rodzina to jest coś, co jest wskazywane jako istotny element szczęśliwego życia. A państwu powinno zależeć na tym, by obywatele byli szczęśliwi, bo to wpływa na ogólną kondycję życia społecznego – podkreśla dyrektor Michał Kot. 

MZ/Tygodnik „W Sieci” 

Tata pilnie potrzebny! Bez ojców czeka nas społeczna katastrofa

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023