20 czerwca, 2024
3 lutego, 2023

Kanada: Na wizytę u psychiatry trzeba czekać rok. Ale eutanazję można umówić już za dwa tygodnie

(fot.: pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)

O niebezpiecznych następstwach legalizacji eutanazji i wspomaganego samobójstwa alarmują dwie czytelniczki w listach przesłanych do redakcji The Telegraph. „Naiwnością jest wyobrażanie sobie, że taki rozwój prawa nie będzie wiązał się z wywieraniem presji na ludzi”.

Kanadyjka Susan Postill opisuje historię swojego krewnego, który potrzebował pomocy lekarza psychiatry. Kiedy mężczyzna próbował umówić się na wizytę, powiedziano mu, że najbliższy wolny termin jest dopiero za rok. Należy przy tym zaznaczyć, że miał on już historię leczenia psychiatrycznego, powinien więc być potraktowany priorytetowo w dostępie do specjalisty.

Jednocześnie inna znajoma pani Postill podjęła decyzję o eutanazji i bez większego problemu umówiła się na nią już w terminie dwóch tygodni.

To zestawienie jasno pokazuje, jak legalizacja eutanazji wpływa na funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej, i jakie postawy buduje, skoro otrzymanie prawdziwego leczenia jest tak trudne, a medycznie wspomagane zakończenie życia tak łatwo dostępne.

Ciekawą refleksją tę historię uzupełnia również inna czytelniczka, Teresa Lynch. Kobieta przez wiele lat zajmowała się opieką nad osobami chorymi onkologicznie w Wielkiej Brytanii. Wskazuje, że zmiana prawa w kierunku legalizacji eutanazji może wzbudzić strach wśród osób starszych czy niepełnosprawnych.

Z doświadczenia innych krajów Brytyjka wysnuwa oczywisty wniosek, że taki rozwój prawa pociąga za sobą praktykę wywierania presji na pacjentach, aby ratowali system opieki zdrowotnej i nie obciążali go niepotrzebnie kosztami swojego leczenia, skoro zamiast tego mogą łatwo zakończyć swoje życie. Dodatkowo byłaby to także ulga dla krewnych chorego, których może nie być stać na opłacanie jego opieki i leczenia.

Ci, którzy chcą zmiany prawa, muszą wiedzieć, że zabezpieczenia okazują się zupełnie nieskuteczne w wielu miejscach, gdzie wspomagane samobójstwo jest legalne – pisze kobieta.

Teresa Lynch zauważa także, że w Kanadzie władze dopuszczają się swoistego szantażu wobec hospicjów, które odmawiają udostępniania procedury eutanazji, grożąc im pozbawieniem funduszy.

Kierując się swoim doświadczeniem w opiece nad pacjentami onkologicznymi, Teresa Lynch zaznacza, że zmiana prawa na takie, które dopuszcza eutanazję, zdecydowanie nie jest tym, czego chcą chorzy. Jej zdaniem również wielu pracowników systemu opieki zdrowotnej nie zgodziłoby się na dalszą pracę, gdyby dopuszczono procedury eutanazji czy wspomaganego samobójstwa.

Kobieta stanowczo przestrzega, że w Wielkiej Brytanii dyskusja o eutanazji również zmierza w złym kierunku, tymczasem zmiana prawa jest zagrożeniem dla pacjentów i całego systemu opieki paliatywnej:

Wszyscy ludzie zasługują na prawdziwą troskę, a obowiązkiem Parlamentu jest ochrona społeczeństwa.

AAG/telegraph.co.uk

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023