17 sierpnia 2022
23 kwietnia 2022

Wzięła pierwszą tabletkę, jednak szybko pożałowała decyzji. Dzięki temu uratowała swoją córeczkę

(fot. youtube.com/Christian Concern)

Amrita Kaur z Wielkiej Brytanii w chwili paniki zdecydowała się na aborcję. Czując, że nie ma nikogo, kto mógłby ją wesprzeć skontaktowała się z siecią aborcyjną i wkrótce otrzymała pocztą pigułki.

Amrita w rozmowie z Christian Concern podkreśliła, że gdyby aborcja się „powiodła”, zarówno ona, jak i jej córka mogłyby już nie żyć.

Myślę, że gdyby ona nie przeżyła, czułabym się tak winna, że mogłabym popełnić samobójstwo – powiedziała.

Po zażyciu pierwszej pigułki aborcyjnej dziewczyna natychmiast pożałowała tego, co zrobiła. Szybko znalazła lekarza, dr Dermota Kearneya, który był gotów spróbować odwrócić działanie śmiertelnego środka i uratować życie malucha.

Zabieg odwrócenia działania pigułki aborcyjnej (abortion pill reversal protocol) zadziałał, a córka Kaur jest teraz zdrowym niemowlęciem. Młoda matka publicznie podzieliła się swoją historią, aby pomóc w ujawnieniu niebezpieczeństw związanych ze sprzedażą pigułek aborcyjnych drogą pocztową, na co zezwolają rządy USAWielkiej Brytanii.

Kaur chwaliła dr. Kearneya za współczucie i zrozumienie, kiedy ona wpadła w panikę o życie swojej nienarodzonej córki.

Był bardzo wyrozumiały i powiedział mi: „Jest pewna droga, którą możemy podążać”. Wzięłam tabletki z progesteronem i już nigdy nie oglądałam się za siebie. Uwielbiam moją córkę – wyznała młoda mama.

Organizacja Heartbeat International podaje, że od momentu zażycia pigułki aborcyjnej kobieta ma około 72 godzin na zmianę decyzji i uratowanie swojego dziecka.

Odwrócenie działania pigułki aborcyjnej polega na powstrzymaniu działania środka aborcyjnego – mifepristonu, pierwszej z dwóch tabletek zazwyczaj stosowanych w celu wywołania aborcji “w domu”.

Mifepriston blokuje wydzielanie progesteronu – hormonu, który odpowiada za utrzymanie ciąży i odżywanie dziecka. Procedura odwracania działania polega na podawaniu matce tego właśnie hormonu tak, aby zatrzymać działanie środka poronnego. Zabieg nie powiedzie się, jeśli matka zażyje drugi lek, mizoprostol, jeden lub dwa dni później. Druga tabletka powoduje skurcze macicy, które wydalają ciało zagłodzonego dziecka.

Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Ginekologów-Położników Pro-Life, zabieg działa bardzo podobnie do kuracji hormonalnej, która od lat jest stosowana w celu zapobiegania poronieniom.

Badania wskazują, że ta procedura leczenia jest bezpieczna i skuteczna. Jedno z badań wykazało, że prawie u 70 proc. kobiet, które poddały się zabiegowi, udało się odwrócić skutki działania środka poronnego i uratować życie dzieci. Badanie nie wykazało zwiększonego ryzyka powikłań lub wad wrodzonych.

 

AM/LifeNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021