6 lipca 2022
4 listopada 2021

Tragedia matki i dziecka jest wykorzystywana przez środowiska wspierające aborcję

(fot. Facebook.com, WTK)

Dramatyczna historia rodziny, w której w wyniku wstrząsu septycznego zmarła młoda matka i jej nienarodzone dziecko, stała się okazją do uderzenia w polskie prawo, które nie pozwala na aborcję dzieci niepełnosprawnych lub z wadami rozwojowymi. Ministerstwo Zdrowia prowadzi kontrolę, a prokuratura śledztwo, które ma ustalić przyczyny tragedii.

Tematem programu „Otwarta antena” w telewizji internetowej WTK miał być projekt ustawy Fundacja Pro-Prawo do Życia, który zakłada kary więzienia dla kobiet i lekarzy za abortowanie dziecka. Program zdominowała jednak dyskusja o tragedii rodziny z Pszczyny. W tamtejszym szpitalu zmarła młoda matka wraz z 22-tygodniowym nienarodzonym dzieckiem. Kobieta zmarła na skutek wstrząsu septycznego, po tym, jak dzień wcześniej dotarła do szpitala z powodu odejścia wód płodowych. 

W programie wziął udział Kazimierz Przeszowski z Centrum Życia i Rodziny oraz Magdalena Kosakowska reprezentująca Strajk Kobiet.

Odnosząc się do komentarzy dotyczących sprawy, także wypowiedzi jednego z czołowych polityków PiS, goście programu zgodzili się, że w tej sytuacji nie powinny paść słowa bagatelizujące tragedię i sprowadzające ją do sytuacji, które mają miejsce.

To objaw absolutnej znieczulicy i braku wczucia się w sytuację rodziny, ale i w sytuację wielu osób, ponieważ dramat śmierci dziecka i matki, dramat, kiedy ciąża nie kończy się szczęśliwym momentem narodzin i kolejnymi latami wzrostu dziecka, dotyczy kilkudziesięciu tysięcy rodzin rocznie – powiedział Kazimierz Przeszowski.

Sprawa śmierci kobiety jest wyjaśniana, jednak środowiska wspierające aborcję, wykorzystując dramat rodziny, twierdzą, że tragedii można było uniknąć, gdyby nie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. TK orzekł wówczas, że przesłanka eugeniczna, wady letalne lub niepełnosprawność dziecka nie mogą być powodem do jego uśmiercenia.

Zmarła kobieta, dlatego, że nie została dokonana aborcja, podczas gdy było wiadomo, że zakończy się śmiercią płodu – stwierdziła Magdalena Kosakowska, reprezentująca Strajk Kobiet.

Kosakowska, zarzucając totalitarne zachowania państwu polskiemu, przekonywała, że lekarze przyjęli postawę oczekiwania na rozwój sytuacji, ponieważ z pewnością obawiali się przeprowadzenia aborcji ze względu na odpowiedzialność karną i wizyty prokuratorów.

Sytuacja zagrożenia ciąży, życia matki jest sytuacją niezmiernie poważną. To, jaki stopień zagrożenia był w tym konkretnym przypadku, nie powinno być przedmiotem debaty publicznej, ale przedmiotem dyskusji konsylium lekarskiego. I ono będzie miało pełną dokumentację – podkreślił Kazimierz Przeszowski.

Przeszowski wskazał, że niektóre środowiska, wykorzystując dramat tej rodziny, manipulują często informacjami i próbują przekonać, że choroba dziecka jest zagrożeniem dla życia i zdrowia matki.

Reprezentujący Centrum Życia i Rodziny gość podkreślił, że na gruncie medycyny i nauki, dziecko nie jest intruzem dla organizmu swojej matki, a sytuacje, kiedy stan dziecka może być w jakiś sposób niebezpieczny dla zdrowia matki, są niezwykle rzadkie.

 

Zobacz całą rozmowę:

 

AG/Facebook.com/WTK

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021