22 czerwca, 2024
28 kwietnia, 2023

Prof. Mariusz Jędrzejko o (nie tylko) ciemnej sferze urządzeń cyfrowych. Konieczna edukacja medialna!

(Fot. PCH24.tv, screen shot)

Dopamina na poziomie 800% wyższym niż naturalnie potrzebuje człowiek! Tak gwałtownie pobudzają ośrodkowy układ nerwowy urządzenia nowych technologii. W głowie, zwłaszcza najmłodszych, tworzy się wówczas “chemiczne morze”, w którym trudno zanurkować…

Jakie mogą być konsekwencje tego bombardowania mózgu? I kiedy technologie mogą służyć naszemu rozwojowi? Otóż, jak wyjaśniał prof. Mariusz Jędrzejko, socjolog, pedagog i terapeuta uzależnień oraz ojciec czwórki dzieci, w rozmowie z Janem Pospieszalskim na kanale Pch24.tv, technologie będą rozwijały dziecko tylko wtedy, jeśli ogólny dobowy czas kontaktu z urządzeniami (telewizor, komputer, smartfon) nie przekroczy 30%, czyli maksymalnie 5 h dziennie. Dla smartfona ten czas musi być krótszy i u dzieci do 12. roku życia ok. 1,5 h; jak mają 13-17 to 2,5 h dziennie.

Do końca 3. roku życia dzieci nie powinny oglądać telewizji, nie dajemy im też smartfona, bo dopiero zaczynają się kształtować długie skrypty, czyli połączone neurony, które tworzą plastyczne sieci w mózgu, np. sieć kolorów, zwierzątek, etc.

Pierwsze urządzenie cyfrowe, zdaniem profesora, można dać dziecku w wieku 6 lat, ale jedynie na 20-30 min, z propozycją rozwojowego programu, np. z nauką gry w warcaby czy szachy. Mózg zacznie się wtedy dynamicznie rozwijać.

Po tej ROZMOWIE POSPIESZALSKIEGO przestraszysz się swojego smartfona! ZOBACZ KONIECZNIE

To ważny temat w czasie, kiedy wielu z nas w rodzinach będzie przeżywać Pierwszą Komunię Świętą. Z przykrością trzeba powiedzieć, że dla wielu ten dzień stał się świętem smartfona czy tabletu a nie przeżyciem duchowym…

Jak podkreśla prof. Jędrzejko, same smartfony w sobie nie są złe, ale konieczna jest właściwa edukacja, która ukaże ich potencjał i zagrożenia. Urządzenia te bowiem mają zdolność do generowania nagrody i przyjemności w mózgu, dlatego tak ciężko je odłożyć.

To najsilniejszy obok narkotyków pobudzacz neuroprzekaźników. Jeśli od małego dziecko jest pobudzane, to mózg się przyzwyczaja – wyjaśnia rozmówca Jana Pospieszalskiego.

Nie chodzi o to, aby kłócić się z cywilizacją, ale porządkować ją zgodnie z naturą człowieka. Stosując konsekwentnie fundamentalną zasadę: myśl, nie szkodź sobie i nie szkodź innym. A fundamentalnym obowiązkiem rodziców jest zatem założenie w urządzeniach dzieci programu kontroli rodzicielskiej.

Trzeba wskazywać na zagrożenia dla zdrowia fizycznego: dla wzroku, kręgosłupa, czy zahamowania manualnych zdolności, które pociąga złe korzystanie z urządzeń technologii. Ale niemniej istotny jest brak nabywania umiejętności społecznych przez młodych ludzi, którzy wiele godzin spędzają w mediach społecznościowych. Jak wyjaśnia socjolog i terapeuta, to naturalne relacje społeczne budują w nas strukturę hierarchiczną i naszą pozycję w strukturze społecznej. Uczą tego, kim jesteśmy. A wchodząc w sieci społeczne jesteśmy pobudzani wzorami, które są nieadekwatne do rzeczywistości. 

Zagrożeniem dla człowieka jest zawsze to, gdy cywilizacja wyprzedza kulturę. A to kultura ma zarządzać cywilizacją – podkreśla prof. Jędrzejko.

Według Manfreda Spitzera, autora książki “Epidemia smartfonów”, dziewczęta, które w wieku 13 lata spędzały więcej niż 3 godziny dziennie w mediach społecznościowych, w wieku 18 lat były dwukrotnie bardziej narażone na samobójstwo. A sposób działania niektórych z popularnych platform społecznościowych jest nie do zaakceptowania. Tak jest np. z TikTokiem, który – jak wskazuje profesor  –  dysponuje algorytmami modelującymi człowieka. Gromadzi o nas informacje, infiltruje nas a następnie oddaje je według własnego profilu. Warto pamiętać także, że 80% treści na YouTube jest podsyłanych nam przez algorytmy. Wiedza, któą otrzymujemy jest zatem profilowana bez naszej kontroli, przez algorytmy.

Niezwykle poważnym zagrożeniem związanym z korzystaniem z mediów cyfrowych a prowadzącym do silnych zaburzeń jest pornografia. Psychologia rozwojowa wskazuje, że nasza seksualność powinna kształtować się w odpowiedni sposób. Jak podkreśla terapeuta, trzeba mówić o edukacji seksualnej, a nie o wypranej z aksjologii seksualizacji. Mądrej edukacji ma towarzyszyć miłość, nauka budowania relacji. Dziś jest to sprowadzana do natychmiastowego aktu seksualnego. I to prowadzi do poważnych zaburzeń. I choć większość z nich ma charakter odwracalny, to jednak wzrasta liczba młodych pacjentów, którzy wymagają leczenia w obszarze zamkniętym.

Centrum Życia i Rodziny prowadzi kampanię na rzecz przeciwdziałania tym niebezpiecznym trendom dla życia i zdrowia młodego pokolenia. Fundacja zachęca do włączenia się do akcji “Szkoła bez smartfonów”. Apelujemy do MEiN o wprowadzenie zakazu korzystania w szkołach z telefonów. Ochrońmy dzieci i młodzież przed wirtualnym zniewoleniem! Niech szkoła będzie miejscem zdobywania wiedzy i rozwijania talentów a nie generowania zaburzeń i uzależnień.

MZ/PCh24.tv

Ponad 10 tys. podpisów pod apelem do ministra edukacji i nauki. Chodzi o zakaz używania smartfonów w szkołach  

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023