6 lipca 2022
20 lutego 2022

Poznali się w kościele, mają za sobą ponad 40 lat małżeństwa. Poznaj historię Krzysztofa Tyńca!

(fot. commons.wikimedia.org/Paweł Matyka, CC-BY-SA-4.0, Krzysztof Tyniec)

Jego rodzina nie była wzorcowa, jednak on sam stał się przykładem wierności przysiędze małżeńskiej. Jak poznali się Jadwiga i Krzysztof Tyniec i co pomogło im wytrwać ze sobą 50 lat?

Chociaż o żonie opowiada niewiele, a w sieci niewiele jest ich wspólnych zdjęć, znany z „Kabaretu Olgi Lipińskiej” oraz jako głos Timona z „Króla lwa”, pytany o rodzinę, zawsze odpowiada, że jest szczęściarzem.

Żonę poznał jako 16-latek, kiedy śpiewał w kościele. Dzisiaj, 50 lat później, małżeństwo cieszy się dwiema córkami i kilkorgiem wnucząt. 

Dziś jesteśmy razem. A co najważniejsze, to uczucie nadal jest piękne i nie wygasa – przyznał aktor w 2012 roku.

W tym roku mija 50 lat odkąd Krzysztof i Jagoda zobaczyli się po raz pierwszy, a 5 lutego słynny polski aktor obchodził 66 urodziny.

O krok od bycia elektrykiem albo górnikiem?

Jego rodzice rozwiedli się, gdy Krzysztof miał 1,5 roku. Wychowywany był przez matkę i ojczyma na obrzeżach Nowej Rudy koło Wrocławia.

Rodzice mieli różne wizje odnośnie przyszłości syna. Matka chciała, żeby był górnikiem, a ojczym miał nadzieję, że Krzysztof przejmie prowadzoną przez niego restaurację. Jednak nawet kilka lat spędzonych w technikum elektroenergetycznym w Zgorzelcu nie zdołało ostudzić jego zapału do teatru i wszystkiego, co wiąże się ze sztuką. 

Jeszcze w technikum odkrył swoje powołanie i uczęszczał na próby amatorskiego Teatru Ziemi Zgorzelskiej. Później przystąpił do egzaminów wstępnych do szkoły teatralnej. Z sukcesu miała cieszyć się tylko ukochana Jagoda.

„Patrzę, w drugiej ławce siedzi cudowna dziewczyna”

Obecną żonę, z którą ma dwie córki, poznał w dość nietypowych okolicznościach. Tyniec wspominał, że miało to miejsce w kościele, gdzie grał z zespołem… rockowym. 

Patrzę, w drugiej ławce siedzi cudowna dziewczyna. Ja też, o dziwo, jej się spodobałem. Mieliśmy 16 lat – przyznał Tyniec w 2012 roku w rozmowie z Super Expressem.

Przyznał też, że w tamtym czasie podkochiwał się w innej dziewczynie, która nie zwracała na niego uwagi. 

Pisałem do niej wiersze, wyobrażałem sobie: „Ach, gdyby tak wpadała pod samochód, a ja bym ją reanimował. Albo gdyby zaczęła się topić w jeziorze…” – wspominał.

Z Jagodą pobrali się, kiedy byli na studiach. Doczekali się dwóch córek i czworga wnucząt. 

Ich miłość przetrwała, mimo tego, że początki kariery aktora nie były łatwe, a później, kiedy ofert pracy już nie brakowało, małżeństwo widywało się bardzo rzadko, bo Tyniec, jak sam przyznaje, jest pracoholikiem.

Gratulujemy tak długiego stażu małżeńskiego i życzymy wiele kolejnych wspólnych lat!

AM/viva.pl, pomponik.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021