2 grudnia 2022
9 kwietnia 2022

Szkocja: „Obecnie proponowanie aborcji jest rutynową procedurą. Oczekuje się, że pacjentka będzie chciała jej dokonać”

(fot. pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne/chłopiec)

W czasie badań, które przeprowadzono u Lauren w 13. tygodniu ciąży, u jej dziecka stwierdzono niedrożność dróg moczowych. Lekarze podejrzewali też zespół Edwardsa, co sprawiło, że przy każdej kolejnej wizycie proponowali matce aborcję. „Wszystkie diagnozy nie sprawdziły się. Moje dziecko jest zdrowe” – powiedziała młoda kobieta.

Lauren Webster, młoda matka z North Lanarkshire, podczas badania USG w 13. tygodniu ciąży dowiedziała się, że jej nienarodzony syn ma niedrożność pęcherza moczowego. Ponadto, lekarze podejrzewali również poważną chorobę genetyczną – zespół Edwardsa.

Od tej diagnozy już przy każdej wizycie, jak mówi kobieta, lekarze naciskali, aby poddała się aborcji. Lauren miała świadomość poważnej sytuacji i wad dziecka, bardzo chciała, by jej syn żył. Jak wspominała, miała też nadzieję i przeczucie, że dziecko jest zdrowe. Pomimo tak trudnych diagnoz, ku zaskoczeniu lekarzy, po porodzie okazało się, że chłopiec jest zupełnie zdrowy.

Ten przypadek pokazuje, pod jak ogromną presją znajdują się matki, które są zmuszane do aborcji swoich dzieci, jeśli zdiagnozowano u nich niepełnosprawność w łonie matki. Obecnie proponowanie aborcji jest „rutynową procedurą”, a co więcej, oczekuje się, że pacjentka będzie chciała dokonać aborcji – powiedziała Clare McCarthy z Right To Life UK.

Zespół Edwardsa, to wada genetyczna, której przyczyną jest trisomia chromosomu 18. Rokowania wskazują, że dziecko może umrzeć jeszcze w okresie prenatalnym lub po nim, w pierwszych miesiącach życia. Niektóre dzieci jednak żyją o wiele dłużej i osiągają dorosłość. Bardzo często okazuje się też, że diagnoza nie sprawdziła się. 

 

AG/RightToLife.org.uk

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022