8 grudnia 2022
3 grudnia 2021

„Nie chcę, żeby ktokolwiek cierpiał tak jak ja”. Prawda o domowej aborcji

(fot. unsplash.com/anthony-tran, zdjęcie ilustracyjne, depresja, kobieta)

Sophie skorzystała z opcji „aborcji domowej”, którą ze względu na Covid-19 wprowadził brytyjski rząd. Bez wychodzenia z domu kobieta może zażyć środki, które mają „bezpieczniebezboleśnie” zabić jej nienarodzone dziecko.

Przepisy wprowadzone w związku z obostrzeniami w zeszłym roku pozwalają, aby kobiety mogły uzyskać farmakologiczne środki poronne przez tzw. teleporadę, po czym otrzymają je w przesyłce pocztowej. Następnie muszą same dokonać aborcji w domu, bez nadzoru lekarza. 

Wychodziły ze mnie duże kawałki (…). To było wystarczająco przerażające dla mnie, nie mogę sobie wyobrazić, jakie może być dla nastoletniej dziewczyny, która może być do tego zmuszona, jak przerażające i izolujące może to być dla niej – wyznała Sophie.

W związku z tym, że taki sposób dystrybucji środków poronnych ma wielu zwolenników, którzy wzywają do wprowadzenia tego systemu na stałe, Sophie postanowiła podzielić się swoim traumatycznym doświadczeniem z organizacją pro-life Society for the Protection of Unborn Children.

Wychodziły ze mnie wielkie kawałki. Wybuchałam płaczem pod prysznicem, bo wychodziły ze mnie kawałki – to było absolutnie przerażające. Wiem, że to nie jest doświadczenie każdego, ale myślę, że większość ludzi może się zgodzić, że nie jest to miłe widzieć, jak coś takiego z ciebie wylatuje. Wyobraź sobie, jak to wygląda u kobiety, która była w bardziej zaawansowanej ciąży niż ja – płód podwaja swoje rozmiary każdego tygodnia – opowiadała. 

Sophie zaznaczyła, że nie przekazano jej wszystkich informacji dotyczących procedury tzw. aborcji domowej. Oznaczało to, że nie była w stanie dokonać świadomego wyboru, nie znając jej przebiegu i konsekwencji. 

Z mojego doświadczenia wynika, że nie dajemy kobietom wyboru. Wybór jest wtedy, gdy podajesz kobiecie wszystkie fakty, traktujesz ją jak inteligentną istotę ludzką i szanujesz ją, by mogła podjąć świadomą decyzję.

Ale ja nigdy tak naprawdę nie miałam pełnego wyboru. Pewne informacje nigdy nie zostały mi ujawnione – musiałam je później sprawdzać. Kiedy zapytałam, dlaczego mi nie powiedziano, usłyszałam: „byłoby okrucieństwem dla kobiety, gdyby jej o tym powiedzieć, [aborcja] to już jest bardzo trudny wybór, byłoby okrucieństwem zagłębiać się w szczegóły”. Jednak to oznacza, że dostajesz tylko część informacji – opowiadała kobieta.

Pytała też retorycznie, czy naprawdę uważamy, że utrzymywanie kobiet w niewiedzy, aby ułatwić im podjęcie decyzji jest to przyjęcia.

To chyba nie jest wybór, prawda? – dodała.

Sophie opisała również izolację, z jaką musiała się zmierzyć, gdy dokonała aborcji w czasie lockdownu związanego z Covid-19.

Byłam bardzo samotna podczas lockdownu, płakałam każdego dnia przez wiele godzin – nawet zanim przeszłam przez zażywanie pigułek. To był ogromny smutek, niemalże opłakiwałam to, co zamierzałam zrobić – wspominała.

Sophie podkreśliła, że nie zrobiono jej żadnych badań, ani testów psychologicznych. Według kobiety w przypadku aborcji nie zleca się nic z tych rzeczy, „ponieważ jest to postrzegane jako bariera, jako utrudnienie dla kobiet”.

Nie sądzę, aby ktokolwiek na świecie uważał za dopuszczalne w naszym systemie opieki zdrowotnej mówienie kobietom, które poroniły w domu: „zostań w domu, przejdź przez to sama, nie będziesz miała żadnych badań lekarskich, nie możesz iść na ostry dyżur, aby się przebadać, nie będziemy się tobą zajmować…”

Wiemy, że to niedopuszczalne. I jestem przerażona, nie mogę zrozumieć, jak to możliwe w przypadku aborcji. Jestem wstrząśnięta, że dajemy kobietom pigułki bez żadnych badań, zmuszając je do poronienia na własną rękę. Bo tym właśnie jest aborcja – wymuszonym poronieniem – podkreśliła.

Sophie wyznała, że aborcja farmakologiczna spowodowała u niej skutki zarówno fizyczne, jak i emocjonalne. 

Kobiety w tej sytuacji potrzebują opieki. A z konsekwencjami tych decyzji żyje się do końca życia – skonkludowała kobieta.

 

AM/spuc.org.uk

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022