16 sierpnia 2022
29 lipca 2022

Ks. prof. Robert Skrzypczak: Antychryst chce, żebyśmy zapomnieli o niebie

(fot. youtube.com/Dobra Nowina, ks. prof. Skrzypczak)

„Oni zwracali uwagę, że antychryst nie przychodzi pod postacią piekielną, odrażającą, dramatyczną, straszliwą, nie cuchnie siarką. Wręcz przeciwnie, pojawi się jako przyjaciel ludzkości, dobroczyńca, wielki humanista” – powiedział w rozmowie z „Gazetą Polską” ks. prof. Robert Skrzypczak, odnosząc się do słów Sołowjowa, Roberta Bensona czy Benedykta XVI.

Ksiądz w wywiadzie dodał, że jest to człowiek przyciągający uwagę elokwencją, który będzie zdobywał powszechne poparcie jako obrońca praw człowieka czy zwierząt, nawet religijny i wierzący w Boga. Dalej duchowny wskazał, że:

Jedna rzecz będzie go tylko zdradzała – niechęć i awersja do Chrystusa oraz chęć zastąpienia go sobą. Dlatego jest antychrystem, antymesjaszem, jakby alternatywnym zbawicielem.

Ks. prof. Skrzypczak stwierdził też, że dziś mamy do czynienia z tym, o czym mówił Benedykt XVI – „dyktaturą antychrysta”, z:

(…) budowaniem na naszych oczach pewnego credo, czyli jakby wyznania antywiary względem chrześcijaństwa, która będzie miała ogromną siłę uwiedzenia współczesnego człowieka.

Dodał, że wielu ślepo za nim podąży i uwierzy jego pięknym słowom. Wskazał raz jeszcze na słowa Benedykta XVI na temat „dyktatury antychrysta”. W jednej z ostatnich wypowiedzi emerytowany papież mówił o „pewnym klimacie”, w którym dokonują się gwałtowne zmiany obyczajowe. Chodzi o zastępowanie moralności antymoralnością, a pojęć – antypojęciami.

Tu wskazał chociażby na aborcję:

(…) do niedawna jeszcze byłaby nie do pomyślenia próba narzucania ludziom w charakterze niezaprzeczalnej cywilizacyjnej zdobyczy ludzkości na przykład prawa do uśmiercania dzieci przez matki w łonach.

Dodał, że to samo dotyczy zrównywania małżeństw ze związkami osób tej samej płci. Za abp. Fultonem Sheenem wskazał, że celem antychrysta jest zrobienie wszystkiego, aby tylko przekonać ludzi, że nic poza tym światem nie istnieje. Dlatego właśnie chce skupić całą naszą energię na urządzaniu się na tym świecie.

Antychryst chce, żebyśmy zapomnieli o niebie, o życiu wiecznym – mówił ks. Skrzypczak.

Dodał, że zamiast eschatologicznej nadziei, proponuje on płytki optymizm.

ds/„Gazeta Polska”

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021