Krew abortowanych dzieci na Uniwersytecie w Pittsburghu. Obrońcy życia reagują!

W zeszłym tygodniu Rada Dyrektorów szpitala Uniwersytetu w Pittsburghu zorganizowała swoje pierwsze od czterech lat publiczne posiedzenie. Z tej okazji skorzystali także obrońcy życia. Chcieli skonfrontować się z placówką w związku ze skandalami dotyczącymi makabrycznych eksperymentów na abortowanych dzieciach.
W 2020 roku badacze z Uniwersytetu w Pittsburghu opublikowali artykuł, w którym ujawnili, że wszczepiali myszom głowy abortowanych dzieci w celu zbadania potencjału ludzkiej skóry jako „istotnej bariery chroniącej przed przenoszeniem patogenów” oraz „zbadania patogenów specyficznych dla człowieka, które atakują skórę.”
Eksperyment otrzymał dotacje od Narodowego Instytutu Zdrowia (National Institute of Health – NIH) i „wsparcie” od Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych. Na czele tych agencji federalnych stali wcześniej kontrowersyjni lekarze i byli doradcy prezydenta: Francis Collins i Anthony Fauci.
W ubiegłym roku pro-life’owy ośrodek Centre for Medical Progress (CMP) poinformował, że auto należące do Center for Organ Recovery & Education (CORE), współpracującego z Wydziałem Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu w Pittsburghu (UPitt), uchwycono na nagraniu wideo, zaparkowane przed placówką Planned Parenthood. Mężczyzna wynosił z budynku coś, co wyglądało na torby z próbkami i umieszczał je w lodówce wewnątrz pojazdu. Podważa to twierdzenia uniwersytetu, że nie pozyskuje “tkanek płodowych” od Planned Parenthood.
“How can the University of Pittsburgh justify working with Planned Parenthood and the entire abortion industry at any level? …They owe their very existence to racism and Margaret Sanger.”@PFIpolicy Retired Judge Cheryl Allen at today’s #PittExposed panel discussion pic.twitter.com/Tv0XZJXycw
— Dan Bartkowiak (@DanBartkowiak) October 12, 2021
Zarząd szpitala zorganizował w tym miesiącu posiedzenie otwarte, podczas którego członków zarządu ostro skrytykowali działacze ruchu pro-life. Wśród nich była emerytowana sędzia Sądu Najwyższego Cheryl Allen, która wyraziła, jak „skrajnie zaniepokojona” była badaniami prowadzonymi na jej macierzystej uczelni. Wyraziła szczególną dezaprobatę wobec szpitalnego formularza zgody na oddanie “tkanek płodu”. Jej zdaniem, język dokumentu przyciąga kobiety, które są w najtrudniejszej sytuacji.
Członkowie ruchu “Students for Life of America” od samego początku konsekwentnie angażują się w walkę z UPitt. Organizują wiece, wysyłają listy do zarządu i nalegają, aby Kongres zajął się tą sprawą. Ale to jeszcze nie koniec.
Dopóki te nieludzkie i makabryczne eksperymenty się nie skończą, będziemy nadal wzywać o sprawiedliwości dla nienarodzonych. Te biedne dzieci otrzymały już niezasłużony wyrok śmierci – ich szczątki powinny przynajmniej być traktowane z godnością – apelują obrońcy życia.
W 2021 roku ujawniono ponadto, że wniosek o dotację do NIH zawierał stwierdzenie, że abortowane dzieci prawdopodobnie urodzą się żywe przed wycięciem nerek. Wskazywano także, że instytucja zamierzała pozyskać określony odsetek abortowanych dzieci od matek określonych ras.
MZ/lifesitenews.com
Dodaj komentarz