6 lipca 2022
7 listopada 2021

Justin Bieber o pięknie małżeństwa: „Samo podjęcie tego zobowiązania jest naprawdę krokiem wiary”

(fot. commons.wikimedia.org/Lou Stejskal, CC-BY-2.0, Justin Bieber w 2015 roku)

W niedzielnym podcaście o małżeństwie i związkach, Justin Bieber przyznał, że jego przeszłość jest wypełniona „traumą i bliznami”, a jedynym sposobem, aby mógł wejść w „zdrową” relację małżeńską ze swoją żoną, Hailey, było doświadczenie „poważnego uzdrowienia”.

Justin i Hailey Bieber wystąpili w ostatnim odcinku podcastu In Good Faith („W dobrej wierze”) prowadzonego przez pastora Judah Smitha oraz jego żonę Chelsea ze stanu Washington. Odcinek nosił tytuł „Dlaczego małżeństwo?”.

Miałem wiele traum i blizn, więc po prostu zobowiązałem się do pracy nad tymi rzeczami, do wyzdrowienia. A Hailey po prostu zaakceptowała mnie takim, jakim byłem – piosenkarz wspominał czas przed ślubem we wrześniu 2018 roku.

Bieber przyznaje, że w momencie ślubu nadal było w nim wiele zranień, jednak jego żona „dostrzegała jego serce przez to wszystko”. Ta wzruszająca myśl doprowadziła go do zdania sobie sprawy, że „nie ma niczego, czego pragnąłby bardziej”.

Hailey Bieber stwierdziła, że ma świadomość, że jej mąż musiał dorosnąć przechodząc przez proces uzdrawiania, ale sama droga pozostaje dla niej częściowo tajemnicą. Jest jednak zadowolona, że „wytrwał” i że dotarli do miejsca, w którym są „zjednoczeni” w małżeństwie.

Było wiele z tej pracy, o której nawet nie wiedziałam, że się dzieje, ponieważ nie byłam jej częścią. I jest mi z tym całkowicie dobrze. Chodzi o to, że jestem wdzięczna, że zdecydowałeś się wykonać tę pracę – stwierdziła Hailey.

Para zna się od kiedy byli nastolatkami, gdyż Stephen Baldwin, ojciec Hailey, celebryta, przedstawił ją Bieberowi w 2009 roku. Supermodelka w wywiadzie dla Elle Magazine zdradziła, że umawiała się z Justinem, gdy ona miała 19 lat, a on 20. Wtedy ich związek nie przetrwał, ponieważ ich życie „szło w bardzo różnych kierunkach”. Wrócili do siebie dopiero kilka lat później na konferencji kościelnej w Miami.

W czerwcu 2018 r. Hailey i Justin ponownie zostali parą. W lipcu tego samego roku byli już zaręczeni. A we wrześniu 2018 r. wzięli ślub. Supermodelka przyznała, że ich droga do małżeństwa „była naprawdę szybka”.

Ale myślę, że każdy, kto zna tę historię, wie, że [w 2018 roku] nie tylko się spotkaliśmy. I czuję, że to było coś, z czym starałam się walczyć na początku, kiedy próbowałam wyjaśnić to ludziom. Dosłownie znam tego mężczyznę, odkąd był chłopcem – zaznaczyła Hailey.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Hailey Rhode Baldwin Bieber (@haileybieber)

Justin wyznał w podcaście, że dawniej często zapisywał swoje modlitwy, w których prosił Boga o poznanie swojej przyszłej żony.

Mówiłem o Hailey, nie wiedząc, że to właśnie ją zamierzam poślubić, po prostu modliłem się za moją żonę, zwyczajnie modliłem się, aby Bóg po prostu ją chronił. I tak jak wiedziałem, że ja przygotowuję się dla niej, tak On będzie przygotowywał moją żonę dla mnie – opowiadał Justin Bieber.

Dodał, że ma głęboką świadomość znaczenia małżeństwa oraz jego powagi. Piosenkarz stwierdził, że „samo podjęcie tego zobowiązania jest naprawdę krokiem wiary”.

To, co wiele dla mnie znaczyło, to jak Justin myślał o małżeństwie, jak się bał. (…) Uważamy, że jest to super święte i widzę to w Justinie. Mówiłeś: „To nie jest gra. Zamierzam publicznie wyznać ludziom, którzy są dla mnie najważniejsi, że to jest kobieta, którą wybieram” – mówił Judah Smith, prowadzący podcast, który jest prywatnie przyjacielem młodego małżeństwa.

Smith wspominał dzień ślubu Justina i Hailey, przyznając, że w oczach pana młodego było widać, że „to było zobowiązanie na całe życie dla was obojga”.

Bieber wyznał w wywiadzie dla Vogue w 2019 roku, że para powstrzymała się od współżycia aż do nocy poślubnej. Powiedział, że zanim zdecydował się na małżeństwo i ponownie połączył się z Bogiem, był uzależniony od Xanaxu (leku przeciwlękowego i uspokajający wykorzystywanego w psychiatrii) oraz miał „rzeczywisty problem z seksem”.

W pewnym momencie Justin miał problemy dotyczące zdrowia psychicznego, jednak przyznał, że jest wdzięczny, że dla jego żony to nic nie zmieniało w ich związku. Dodał, że pomogła mu świadomość, że ona „nigdzie się nie wybiera”.

Myślę, że zmagałem się z wieloma problemami spowodowanymi odrzuceniem, przez które musiałem po prostu walczyć. Ale, [ona] po prostu stale pojawiała się każdego dnia, będąc obecna dla mnie. Po prostu widziałem to dzień po dniu i zwyczajnie stałem się bardziej bezpieczny z tym, gdzie byliśmy w naszym związku – opowiadał piosenkarz.

Hailey wspominając tamten czas w ich małżeństwie przyznała, że to była „najtrudniejsza rzecz w jej życiu”. Co było dla niej jasne, to że kocha Justina od bardzo dawna i że taki moment nie był odpowiedni, żeby z tego rezygnować. 

Nie mogłam mu tego zrobić. Wyobraźcie sobie porzucenie kogoś w środku potencjalnie najgorszego okresu w jego życiu. Ja po prostu nie jestem taką osobą. Miałam zamiar trzymać się tego bez względu na to, jakie będzie zakończenie – zaznaczyła.

 

AM/ChristianPost.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021