6 grudnia 2022
13 września 2021

Hiszpania: To ostatnia linia frontu w walce z aborcją. W Hiszpanii zbliża się kampania 40 Dni dla Życia

(fot. pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne)

„To właśnie ta recepta jest potrzebna społeczeństwu, które znormalizowało śmierć” – mówi koordynatorka akcji 40 Dni dla Życia, modlitwy i postu za nienarodzonych. W tym roku wydarzeniu towarzyszą obawy, czy wejdzie w życie zapowiadana przez hiszpańskich socjalistów ustawa zakazująca proliferom gromadzenia się przed klinikami aborcyjnymi.

Madryt, Barcelona, Pampeluna, Valladolid, Cádiz, Córdoba, El Puerto de Santa María i Vitoria – w tych hiszpańskich miastach od 22 września do 31 października organizowana jest kampania 40 Dni dla Życia (40 Días por la Vida). 

To właśnie ta recepta jest potrzebna społeczeństwu, które znormalizowało śmierć i zamknęło oczy na nieznośne cierpienie kobiety, która żałuje, że dokonała aborcji; społeczeństwu, które mówi o ochronie kobiet, ale nie pomaga jej, gdy znajdzie się ona w nieoczekiwanej ciąży, a chce być matką; społeczeństwu, które naciska i zakłada, że kobieta nie może odnieść sukcesu w życiu, jeśli będzie kontynuować ciążę w „nieodpowiednim czasie”… – mówi Nayeli Rodriguez, koordynator wydarzenia, w rozmowie z portalem InfoCatólica.

Rodriguez wyraziła też swoje obawy wobec przyszłości akcji 40 Dni dla Życia w Hiszpanii, w perspektywie zapowiedzianej przez socjalistów nowelizacji kodeksu karnego i wprowadzenia zakazu gromadzenia się obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi.

Nie wiemy, co stanie się jutro, jeśli ustawa PSOE zostanie zatwierdzona, ale wiemy, co możemy zrobić dzisiaj, gdy jesteśmy wolni – stwierdza Rodriguez.

Rodriguez przypominała, że jeśli nowelizacja kodeksu karnego stanie się faktem, wówczas gromadzenie się i modlitwa przed klinikami aborcyjnymi może zostać uznana za „nękanie” i będzie surowo karana, nawet więzieniem.  

Prawo to zakłada, że ci z nas, którzy będą modlić się za matki i dzieci zagrożone aborcją, stają się przestępcami. Mamy iść do więzienia za modlitwę! – mówi obrończyni życia.

Kobieta, powołując się na konstytucję Hiszpanii, zaznacza, że wówczas oznaczałoby to również ograniczenie fundamentalnego prawa wolności religijnej.

Ta modyfikacja prawna wyraźnie zmierza do ograniczenia wolności obywateli, a nawet narusza podstawowe prawo do wolności wyznania uznane w art. 16 konstytucji hiszpańskiej – podkreśla Nayeli Rodriguez.

Obrońcy życia z Hiszpanii mają nadzieję, że pomimo groźby więzienia oraz innych licznych przeszkód, na które napotykają, akcja 40 Dni dla Życia odbędzie się.

Nie możemy pozostać obojętni na największe ludobójstwo 

Nayeli Rodriguez zwraca uwagę na poszerzanie się każdego roku grona obrońców życia w jej kraju, którzy dołączają do inicjatywy 40 Dni dla Życia.

Opowiada, że jej życie diametralnie zmieniło się od chwili włączenia się w akcje pro-life. Wierzy też w potęgę modlitwy i postu, które mogą zmienić mentalność społeczną, uwrażliwić serca i zatrzymać zabijanie dzieci nienarodzonych.

Rzeczywistość świata aborcyjnego była mi odległa. To był problem, który istniał, ale nie dotknął mnie zbytnio. Rzeczywistość daleka od mojej? Byłam bardzo zajęta własnym życiem i światem? Aborcję traktowałam jak wojny, które oglądamy w telewizji, gdzieś daleko od Hiszpanii. To było coś, co wydawało się niemożliwe do rozwiązania. Nie wiedziałam też, jak miałabym to zrobić? Z kim współpracować, aby zmienić tę okrutną rzeczywistość, być może największe ludobójstwo znane ludzkości, z ponad 55 milionami aborcji dzieci rocznie – opowiada swoją historię Nayeli i przyznaje, że sama została zachęcona przez przyjaciela do włączenia się w modlitwę i post za życie dzieci nienarodzonych.

Koordynatorka akcji 40 Dni dla Życia podkreśla, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, ale każdy człowiek powinien pamiętać, że nie może pozostać obojętny na niesprawiedliwość wobec niewinnej osoby. Nayeli przypomniała też słowa św. Matki Teresy z Kalkuty, która przestrzegała przed zobojętnieniem na zło: „… jeśli aborcja nie jest zła, to nic nie jest złe…”.

Nadzieję na rozpoczęcie światowej debaty o zabijaniu dzieci w aborcji, jak mówi Hiszpanka, niesie ogłoszone niedawno „Heartbeat Act” w Teksasie, które zabrania poddania dziecka aborcji, jeśli bije u niego serce.

Sprawa Roe kontra Wade poczyniła pierwsze kroki w Teksasie, a inicjatywa 40 Dni dla Życia również narodziła się w Teksasie w 2004 roku – wskazuje Rodriguez.

 

AG/InfoCatólica.com

 

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022