24 października 2021
13 października 2021

Szkoła tuszuje sprawę napaści na tle seksualnym na dziewczynę przez „transpłciowego ucznia”. Do sytuacji miało dojść w damskiej toalecie

(fot. unsplash.com/sung-jin-cho, zdjęcie ilustracyjne)

Kurator szkoły w stanie Wirginia zaprzecza, jakoby w publicznym liceum doszło do jakichkolwiek ataków ze strony chłopca z zaburzeniami tożsamości płciowej. Ojciec dziewczyny został aresztowany po próbie przedstawienia swojej wersji wydarzeń.

W komentarzach dla The Daily Wire, Scott Smith opisuje wydarzenia, które doprowadziły do jego aresztowania. Jego córka, która uczęszczała do dziewiątej klasy w Stone Bridge High School, stała się obiektem napaści na tle seksualnym. Sprawcą miał być „chłopak w spódnicy w damskiej łazience”.

Ojciec z Wirginii został aresztowany, kiedy sprzeciwił się propozycjom dotyczącym „polityki transpłciowej”. Chodzi o uczniów, którzy zgłaszają identyfikację z inną płcią, niż ich biologiczna. Na podstawie doświadczeń córki, mężczyzna wyrażał swój sprzeciw wobec pozwalania im na korzystanie z łazienek przeznaczonych dla „preferowanej płci”.

Sprawa do wewnętrznego rozpatrzenia?

Ojciec został wezwany do szkoły w maju. Przekazano mu jedynie informację o „napaści fizycznej”. Pracownicy szkoły powiedzieli też Smithowi, że nie ma powodu, by angażować w tę sprawę policję i że zostanie ona załatwiona wewnętrznie.

Gdy sprawa wyszła na jaw, w szkole wybuchła afera. W efekcie 15-latka została przyjęta do szpitala, gdzie sprawdzono, czy doszło do gwałtu. Wyniki testu dały podstawę do wniesienia oskarżenia, potwierdzając możliwość gwałtu i rozpoczynając policyjne śledztwo.

Dyrektor szkoły jeszcze tego samego dnia napisał list do rodziców w sprawie Smitha i kłótni w szkole, ale nie wspomniał nic o napaści na dziewczynę w łazience.

Jak odkrył The Daily Wire, policyjne śledztwo zakończyło się aresztowaniem nastolatka pod zarzutem „wymuszonej sodomii [oraz] molestowania seksualnego”.

Scott Smith podkreślił w rozmowie z The Daily Wire, że ani on, ani jego żona nie mają nic przeciwko osobom homoseksualnym. Ich sprzeciw wywołuje jednak temat „transpłciowych dzieci”.

Dodał, że podejrzany napastnik jego córki „jest najwyraźniej biseksualny i od czasu do czasu nosi sukienki, bo mu się podobają. Więc ten dzieciak technicznie nie jest tym, o co walczyła rada szkoły”.

Smith zauważył też, że młodzi ludzie używają ideologii LGBT jako pretekstu do korzystania z damskich łazienek.

Celowe milczenie

Podczas czerwcowego posiedzenia rady szkoły Loudoun County Public Schools (LCPS) przewodnicząca rady szkoły Brenda Sheridan zapytała, czy miały miejsce jakiekolwiek incydenty „z udziałem uczniów transpłciowych w naszych łazienkach lub szatniach”. 

Mimo, że córka Smitha miała otwartą sprawę przeciwko jednemu z uczniów, kurator Scott Ziegler odpowiedział, że „dane po prostu nie wskazują”, aby transpłciowi uczniowie częściej dopuszczali się napaści, niż inni uczniowie. Stwierdził też, że niebezpieczny „transpłciowy student lub osoba po prostu nie istnieje”.

Scott Smith, ojciec skrzywdzonej dziewczynki, próbował opowiedzieć jej historię, którą zarząd szkoły chciał utrzymać w tajemnicy i „rozwiązać sprawę wewnętrznie” bez interwencji policji.

Smith wdał się w ostrą wymianę zdań z innym rodzicem na temat sprawy, po czym, zanim dostał szansę wypowiedzenia się publicznie, policja zakuła go w kajdanki i wyprowadziła z sali. Mężczyzna został oskarżony o zakłócanie porządku i stawianie oporu przy aresztowaniu.

Wyniki innego śledztwa

Smithowi doradzono, by milczał na temat nieprawdy wokół jego aresztowania, ponieważ mogło to zakłócić sprawę jego córki.

7 października, zaledwie osiem dni przed tym, jak chłopak miał stawić się w sądzie w sprawie córki Smitha, Biuro Szeryfa Hrabstwa Loudoun wydało oświadczenie prasowe odnośnie innej sprawy.

Dochodzenie ustaliło, że po południu 6 października 15-letni podejrzany zmusił ofiarę do wejścia do pustej klasy, gdzie trzymał ją wbrew jej woli i niewłaściwie dotykał – poinformowano.

Obecnie chłopak pozostaje w areszcie dla nieletnich hrabstwa Loudoun. Nie wiadomo jednak, dlaczego po zgłoszeniu pierwszej sprawy, podejrzany mógł dalej uczęszczać do szkoły.

 

AM/LifeSiteNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Możesz już teraz wesprzeć działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021