26 maja, 2024
12 listopada, 2023

„Nasz syn zmarł przedwcześnie, ale przyniósł nadzieję i pewność, że każde życie ma wartość”

(fot. pixabay.com/matka i noworodek/zdjęcie ilustracyjne)

Mały Giacomo po przyjściu na świat żył zaledwie kilka godzin. Chłopiec miał poważną wadę genetyczną. Jednak jego krótkie życie było dla rodziców niezwykłą łaską. „Mieliśmy po prostu być jego rodzicami i opiekować się nim przez czas, który nam dano. To było najpiękniejsze osiem godzin w naszym życiu” – powiedziała Silvia Fasana z Włoch. 

Silvia podzieliła się swoim świadectwem, przyjścia na świat synka, który urodził się w 2015 roku.

Kobieta, wówczas mama trojga dzieci, z radością przyjęła wiadomość o czwartym maluszku, który rozwija się pod jej sercem. Rutynowe badania nie wykazały niczego niepokojącego, dopiero druga wizyta lekarska przyniosła niezwykle trudną diagnozę: bezmózgowie.

Wzięłam do ręki książkę Chiary Corbelli Petrillo i poprosiłam ją, żeby pomogła mi uporać się z tą wiadomością. Kiedy następnego dnia przyjechał mój mąż, przytuliłam go i razem płakaliśmy. To był nasz sposób modlitwy.

Ancefalia, ubytek kości czaszki u dziecka, jest śmiertelną wadą letalną; wadą, która sprawia, że lekarze kierują matkę na aborcję. Silvia i jej mąż, Roberto, nie brali jednak pod uwagę odebrania życia swojemu dziecku, mimo cierpienia i bólu, jakie czuli, kiedy słyszeli diagnozę.

Silvia otrzymała wiele wyrazów wsparcia. Dwie matki, które doświadczyły tego samego bolesnego przeżycia, napisały do niej: „teraz ból cię zaślepia, ale będziesz szczęśliwa, że byłaś jego matką”.

 Mieliśmy po prostu być jego rodzicami i opiekować się nim przez czas, który nam dano. To było najlepsze osiem godzin w naszym życiu – wspomina tamten czas Silvia. 

Chłopiec, któremu rodzice dali na imię Giacomo (Jakub), żył zaledwie osiem godzin.

Kiedy trzymałam go w ramionach, pomyślałam: „Oto jest”. Byłam szczęśliwa, chociaż po mojej twarzy spływały łzy. Miałam w sobie pokój serca – mówiła.

Rodzice doświadczyli cudu życia swojego synka, choć jego życie było tak kruche i krótkie.

Giacomo przyniósł im jednak ukojenie i pokój serca, ponieważ, jako rodzice – jako matka i ojciec – sprostali zadaniu, które przed nimi się pojawiło. Stali się dla niego rodzicami. Ale nie tylko oni obdarowali synka swoją miłością. Sami także wiele otrzymali. 

Wydarzył się cud. Giacomo żył tylko osiem godzin, ale naznaczył i zmienił życie wielu osób. Skłonił do stawiania pytań, pocieszał, niósł nadzieję i pewność, że każde życie ma wartość. Zawsze – powiedziała Silvia. 

Silvia opisała historię cudu narodzin małego Giacomo i łask, jakich doświadczyła rodzina w książce: „Jakub. Mój mały misjonarz”.

AG/famigliacristiana.it, Facebook.com

Jego żona zmarła, gdyż w ciąży odmówiła leczenia ryzykownego dla dziecka. Świadectwo męża Służebnicy Bożej

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023