4 grudnia 2021
21 października 2021

Rok temu Trybunał Konstytucyjny opowiedział się za życiem. Feministki planują prowokacyjne protesty

(fot. youtube.com/Onet News)

W piątek 22 października mija rok od dnia, gdy Trybunał Konstytucyjny oficjalnie ogłosił to, co dla wszystkich było jasne od dawna: polska Ustawa Zasadnicza wyklucza aborcję. W związku z tym, że pytanie skierowane do TK dotyczyło wyłącznie dzieciobójczych praktyk o charakterze eugenicznym, instytucja zakazała tylko tej „przesłanki” umożliwiającej wcześniej – wbrew Konstytucji – „legalne” zamordowanie dziecka w prenatalnej fazie rozwoju. Są jednak w Polsce grupy, które ów dzień uważają za smutny.

Ogólnopolski Strajk Kobiet – bezczelnie uzurpujący sobie prawo do reprezentowania wszystkich kobiet – planuje przeprowadzić 22 października serię manifestacji pod prowokacyjnym hasłem „Bronimy życia”.

Nazwa najpewniej nawiązuje do twierdzenia feministek (faktu sprzecznego z rozumem), że zakaz zabijania dzieci, u których podejrzewa się chorobę, zagraża… życiu kobiet. Hasło jest również absurdalne, gdyż polskie przepisy w kwestii dopuszczalności aborcji w sytuacji zagrożenia życia matki nie uległy zmianie po 22 października 2020 roku. Warto przy tej okazji odnotować jednak, że eksperci nie mają wątpliwości, iż zabicie nienarodzonego dziecka nigdy nie stanowi działania koniecznego dla ratowania ciężarnej kobiety (zobacz więcej: Deklaracja Dublińska).

Już samo hasło zaplanowanych na piątek manifestacji nie ma z rozsądkiem wiele wspólnego, a w wydarzeniu na Facebooku feministki ujawniają więcej informacji o swoich celach. Czytamy tam m.in. o „łamaniu praw człowieka” (zapewne człowieka już narodzonego), „dyskryminacyjnej polityce rządu polskiego wobec osób LGBT+” oraz „łamaniu zasad praworządności”. Ewidentnie więc „czarnomarszowy” wiec będzie miał charakter czysto polityczny i skierowany w partię rządzącą.

Nie zabraknie jednak i wątków antyklerykalnych: „STOP dyktaturze i fanatyzmowi religijnemu! STOP zaprzedawaniu praw człowieka Kościołowi Katolickiemu!” – piszą aktywistki.

Feministki, których inicjatywa po okresie zapału z jesieni zeszłego roku całkowicie upadła, planują zadbać o dalszą degradację proaborcyjnego ruchu. W tym celu – zgodnie z zapowiedziami Marty Lempart z „Gazety Wyborczej” – w piątkowe popołudnie tzw. Strajk Kobiet ma zablokować Warszawę.

 

MWł/Wyborcza.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Możesz już teraz wesprzeć działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021