3 marca, 2024
26 stycznia, 2024

Przewodniczący KEP wydał oświadczenie. Apeluje o „świadectwo prawdziwej troski o życie bezbronne, bo nienarodzone”

(fot. commons.wikimedia/silar/ccbysa40/abp. Stanisław Gądecki)

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, napisał oświadczenie, w którym odniósł się do kwestii wprowadzania zapisów ułatwiających aborcję. Hierarcha przypomniał, że pozostają one w całkowitej i nieusuwalnej sprzeczności z nienaruszalnym prawem do życia. Wezwał polityków do obrony dzieci poczętych. 

W opublikowanym na stronach Konferencji Episkopatu Polski liście, abp Gądecki przypomniał nauczanie Kościoła katolickiego, które odwołuje się do prawa naturalnego i jednoznacznie wskazuje, że każde życie człowieka już od chwili jego zaistnienia aż do naturalnej śmierci ma prawo być szanowane. I nie jest to, jak napisał hierarcha, tylko sprawa katolików i chrześcijan.

W duchu odpowiedzialności za Kościół w Polsce i za dobro naszej wspólnej Ojczyzny, wzywam wszystkich ludzi dobrej woli, by jednoznacznie opowiedzieli się za życiem. Szczególny apel kieruję do członków obu izb parlamentu i prezydenta Rzeczypospolitej, by dali świadectwo prawdziwej troski o życie bezbronne, bo nienarodzone – czytamy w oświadczeniu.

Metropolita poznański obszernie odwołał się do treści encykliki św. Jana Pawła II „Evangelium vitae”. Przypomniał, że:

Prawa, które dopuszczają oraz ułatwiają przerywanie ciąży i eutanazję, są zatem radykalnie sprzeczne nie tylko z dobrem jednostki, ale także z dobrem wspólnym i dlatego są całkowicie pozbawione rzeczywistej mocy prawnej. Nieuznanie prawa do życia, właśnie dlatego, że prowadzi do zabójstwa osoby, której społeczeństwo ma służyć, gdyż to stanowi rację jego istnienia, przeciwstawia się zdecydowanie i nieodwracalnie możliwości realizacji dobra wspólnego. Wynika stąd, że gdy prawo cywilne dopuszcza przerywanie ciąży i eutanazję, już przez ten sam fakt przestaje być prawdziwym prawem, moralnie obowiązującym” (72).

Abp. Gądecki, powołując się na treść encykliki, wskazał, co naprawdę kryje się za procedurą aborcji i eutanazji.

(…) są zatem zbrodniami, których żadna ludzka ustawa nie może uznać za dopuszczalne. Ustawy, które to czynią, nie tylko nie są w żaden sposób wiążące dla sumienia, ale stawiają wręcz człowieka wobec poważnej i konkretnej powinności przeciwstawienia się im poprzez sprzeciw sumienia. (…).

Przypomniał też, co mówi nauczanie Kościoła katolickiego o postawie człowieka, jaka powinna się wiązać z „prawem”, które dopuszcza zabijanie drugiego, bezbronnego człowieka.

Tak więc w przypadku prawa wewnętrznie niesprawiedliwego, jakim jest prawo dopuszczające przerywanie ciąży i eutanazję, nie wolno się nigdy do niego stosować „ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniu”. (73). „Wprowadzenie niesprawiedliwych ustaw prawnych stawia często ludzi moralnie prawych przed trudnymi problemami sumienia dotyczącymi kwestii współpracy, a wynikającymi z obowiązku obrony własnego prawa do odmowy uczestnictwa w działaniach moralnie złych. Decyzje, które trzeba wówczas podjąć, są nieraz bolesne i mogą wymagać rezygnacji z osiągniętej pozycji zawodowej albo wyrzeczenia się słusznych oczekiwań związanych z przyszłą karierą” (74).

Przewodniczący KEP przywołał również myśl św. Tomasza z Akwinu, którą Jan Paweł II zawarł w encyklice „Evangelium vitae”. 

Prawo ludzkie jest prawem w takiej mierze, w jakiej jest zgodne z prawym rozumem, a tym samym wypływa z prawa wiecznego. Kiedy natomiast jakieś prawo jest sprzeczne z rozumem, nazywane jest prawem niegodziwym; w takim przypadku jednak przestaje być prawem i staje się raczej aktem przemocy.

AG/episkopat.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023