3 marca, 2024
6 grudnia, 2023

Prof. Półtawska: „Kochające się małżeństwo powinno pragnąć dziecka (…), ale in vitro to szczyt grzechu pychy człowieka”

(fot. YouTube/Edycja Św. Pawła, dzieci a miłość małżeńska – Kilka słów o życiu/Wanda Półtawska)

„Rodzicielstwo to jest przywilej. Stwórca rezygnuje z samodzielności. Nie chce stwarzać nowych ludzi sam, ale dzieje się to przy współpracy mężczyzny i kobiety” – mówiła prof. Wanda Półtawska. Podkreślała, że kwestia in vitro to nie problem biologii, socjologii, ale to problem moralności i wiary. Stwórcą i dawcą życia, jak mówiła, jest Bóg.

Przed laty, kiedy w Polsce poruszona została sprawa zapłodnienia pozaustrojowego metodą in vitro, na jej temat wypowiedziała się również prof. Wanda Półtawska, która prowadziła przez dekady doradztwo rodzinne.

Prof. Półtawska z nieukrywanym wzruszeniem mówiła o nowym życiu, podkreślała, cierpienie rodziców, którzy nie mogą mieć dzieci, mimo, że bardzo tego pragną. Jednak wskazywała też na moralność i szacunek do życia każdego człowieka.

Kochające się małżeństwo powinno pragnąć dziecka, normalni ludzie chcą dzieci, tylko nie za wszelką cenę. I nie oni sobie dają dzieci, tylko oni dostają dziecko od Stwórcy jako zadanie. Trzeba więc wrócić do wiary, w co ludzie wierzą. Czy wierzą w Boga Stworzyciela, czy nie? – mówiła w jednej z wypowiedzi.

Pro. Półtawska zwróciła uwagę na dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość, która z jednej  strony pozwala korzystać z najnowszych zdobyczy nauki i techniki, a z drugiej zatraca moralność.

Za mojego życia nastąpił straszliwa degradacja rodziny. Jestem z pokolenia przedwojennego, kiedy rodzina była chroniona zarówno przez państwo, jak i przez Kościół. Nie było rozwodów. Potem pojawiły się rozwody, aborcja, antykoncepcja, eutanazja, sztuczne zapłodnienie homologiczne, heterologiczne i teraz in vitro – mówiła Wanda Półtawska, która napisała krótką broszurę o in vitro.

In vitro „lekiem” na brak potomstwa?

Jak podkreśliła, śledziła dyskusję w mediach o in vitro i była zdumiona argumentacją, jakiej używali w rozmowach nie tylko świeccy, rodzice, specjaliści, ale również duchowni. Niektórzy twierdzili, że in vitro byłoby akceptowalne, gdyby udało się wyeliminować niepotrzebną śmierć zarodków-dzieci. Niestety, jak podkreślała, dzisiejsza cywilizacja odrzuca Boga i duszę ludzką, nastąpiła degradacja rodziny.

To nie ten argument!. Sprawa in vitro, to nie problem biologii, socjologii, ale to problem moralności i wiary – przypomniała. 

Jak zauważyła, ludzie zapominają o podstawowej kwestii, kim jest człowiek. Jeśli przyjmiemy, że człowiek jest stworzony przez Boga Stworzyciela, to o tym, kiedy ten człowiek ma się pojawić na świecie decyduje Stwórca. Dziś, jak przypomniała, obserwujemy problem moralności małżeństw i sposobu realizowania rodzicielstwa.

Życie ludzkie nie pojawia się dlatego, że kobieta pragnie dziecka. W tej chwili świat oddał problem życia dziecka w ręce kobiety. Jeśli kobieta chce mieć dziecko, to [chce] natychmiast, a jeśli che je zabić, to również natychmiast. Dlaczego? Można też zapytać, gdzie są ojcowie tych dzieci – podkreślała.

Prof. Półtawska przypomniała, że problem niepłodności i niemożności poczęcia dziecka jest znaczenie bardziej złożony.

Nie można negować pragnienia rodzicielstwa. Oczywiście każda kochająca para ma takie prawo, może się modlić o dzieci, podejmować leczenie, jeśli pojawia się choroba. (…) Medycyna od zawsze leczyła, ale dziś zmieniły się metody. Dawniej diagnoza odnosiła się do zaburzeń w budowie narządów, a dziś przy precyzyjnych narzędziach można już przeprowadzać diagnozę na poziomie komórkowym. Te choroby, które dawniej były nieuleczalne, teraz można wyleczyć – opowiadała.

Przypominała treść encykliki „Humanae Vitae” Pawła VI, który nazwał rodziców „współpracownikami Boga” w powoływaniu nowego życia.

Rodzicielstwo to jest przywilej. Stwórca rezygnuje z samodzielności. Nie chce stwarzać nowych ludzi sam, ale dzieje się to przy współpracy mężczyzny i kobiety – mówiła prof. Wanda Półtawska.

Jak podkreśliła, in vitro to szczyt grzechu pychy człowieka, to szczyt nieposłuszeństwa wobec Boga.

Nie ma żadnej wątpliwości, że życie należy do Dawcy Życia, a dawcą życia jest Bóg, a nie człowiek. Ludzie nie dają życia, ludzie sobie uzurpują prawo do dawania życia. Myślą naiwnie, że mają dziecko, ponieważ oni tego chcieli – dodała.

Jako lekarz zauważyła, że wszelkie manipulacje na komórkach i zarodkach ludzkich mogą prowadzić do ich uszkodzenia. Nie wolno tego robić, mówiła. Medycyna może reagować na stan zdrowia człowieka i poprawiać jego kondycję, nie może stwarzać życia. 

Jeśli para nie ma dziecka zawsze jest to tajemnicą, podkreśliła. Opowiadała, że w prowadzonej przez nią poradni małżeńskiej pojawiały się małżeństwa, które miały pierwsze dziecko już po roku, inne po 10 lub nawet 20 latach.

Były też setki takich małżeństw, które chcą, a nie mają dzieci i setki takich, które nie chcą, a je mają – dodała.

Miałam taką parę, która nie chciała trzeciego dziecka. Dziś żyje tylko to trzecie, ponieważ dwoje starszych zmarło. Przyszli i powiedzieli: „Dzięki pani mamy dziecko”. Pamiętam, że namówiłam ich, aby nie zabijali go [w aborcji], tylko urodzili – powiedziała.

AG/You Tube/Edycja Świętego Pawła/ „Wanda Półtawska. In vitro. Zagrożona godność”

Każdego roku przy procedurze in vitro giną ok. 2 miliony embrionów ludzkich

Surogacja, choć nielegalna, jest promowana. Dziecko w rzeczywistości staje przedmiotem na sprzedaż

Dr Wasilewski: „Metoda in vitro jest niegodziwa wobec początków ludzkiego życia”

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023