17 sierpnia 2022
12 czerwca 2022

„Nie jestem panią życia i śmierci mojej córki”. Wyjątkowe świadectwo matki

(fot. Facebook.com/Cassy Gracy/Megan Gray)

Życie małej Megan od początku jest prawdziwym cudem, a dziewczynka wciąż zaskakuje nie tylko rodzinę, ale przede wszystkim lekarzy. Dziecko miało tylko 3 proc. szans na przeżycie, później prognozowano jej stan wegetatywny. Jednak, choć półtoraroczna Megan jest niepełnosprawna, to żyje, rozwija się, a ostatnio wypowiedziała pierwsze słowo: „mamo”.

Cassy Gray, która poszła na rutynowe badania w czasie ciąży, usłyszała, że jej dziecko ma jedynie 3 proc. szans na przeżycie. Lekarze przeprowadzili szczegółowe badania i wskazali, że dziecko jest „niekompatybilne z życiem” Medycy, chcąc „zaoszczędzić matce i rodzinie cierpienia” proponowali aborcję jako jedyne rozwiązanie.

Od razu zdecydowaliśmy, że nie zgadzamy się na aborcję. Bardzo pragnęłam dziecka i postanowiłam pozostawić ją w rękach Boga – powiedziała matka dziewczynki. 

A ciąża byłą bardzo skomplikowana. Lekarze wskazywali, że u dziecka nie doszło do podziału mózgu na dwie części, wskutek czego mózg przestał się rozwijać. Ponadto, dziewczynka była silnie zdeformowana, tę deformację określa się mianem holoprosencefalia semilobar. Następnie badania wykazały, że dziecko ma na buzi liczne, otwarte rany, nie ma też kości policzkowej. 

Rodzice dziewczynki nadal trwali przy swojej decyzji i konsekwentnie odmawiali aborcji. Chcieli, aby dziecko przyszło na świat i odeszło spokojnie, otoczone miłością. Jak mówili, 3 proc. szans na przeżycie, to już wystarczająco dużo.

Gdy córka się urodziła, bałam się na nią spojrzeć z powodu tego, co mi opowiadano. Wiedziałam, że będę ją kochać, ale po prostu nie wiedziałam, czy będzie mi się podobać jej wygląd. Jednak, jak tylko się urodziła, pamiętam, że powiedziałam do męża: Nic złego z nią nie jest… Ona uśmiechnęła się – wspomina matka.

Prognozy lekarzy nie sprawdziły się. Megan ma żyje, ma rączki, nóżki, rozwija się, choć ma różne trudności zdrowotne. Dziewczynka jest niewidoma, ma trzy nerki, choruje na epilepsję, wymaga rehabilitacji. Jednak rodzice każdego dnia cieszą się z jej życia i radości, jaką przynosi ich córka.

Niedawno dziewczynka wypowiedziała pierwsze słowo, choć lekarze twierdzili, że nigdy nie będzie mówić.

To było bardzo wzruszające, nie spodziewałam się, że kiedyś to usłyszę. Rano ona zawsze jest rozmowna. Kiedyś krzyczała, nie wymawiając żadnego konkretnego słowa, a teraz powtarza «mama, mama» i prosi, żebym ją podniosła – powiedziała Cassy.

Jak opowiada matka dziewczynki, pewien neurolog z Glasgow zapytał ją, czy dziewczynka potrafi się śmiać. Matka potwierdziła. Natomiast Megan, słysząc pytanie, uśmiechnęła się. Lekarz stwierdził:

 Aby się uśmiechnąć potrzebna jest dużo większa sprawność mózgu, niż do wielu innych działań.

AG/pl.aleteia.org

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021