6 grudnia 2022
15 maja 2021

Kilkaset osób z różnych stron kraju przyjechało do Ottawy, by dać świadectwo zaangażowania w obronę życia każdego człowieka. W tym roku, mimo ograniczeń związanych z Covid-19, obrońcy życia przeszli ulicami miasta pod budynek parlamentu.

Przedstawiciele ruchów obrony życia, młodzież, rodziny, duchowni, a także politycy, deklarujący troskę o życie każdego człowieka, 13 maja przeszli ulicami Ottawy w pokojowym marszu w obronie dzieci zabijanych w trakcie aborcji oraz osób, które poddawane są eutanazji. Na to wydarzenie przyjechali Kanadyjczycy z różnych stron kraju.

Uczestnicy marszu nieśli ze sobą transparenty „Życie jest święte od poczęcia do naturalnej śmierci”, „Nie jesteś sama” oraz te, przypominające, że aborcja nie jest, jak próbuje się wymawiać kobietom, „niezbędną usługą”, lecz odebraniem życia własnemu dziecku. Maszerujący trzymali w dłoniach czerwone róże z dołączonym bilecikiem (symbol akcji pro-life Red Rose Rescue), informującym, że każdego dnia w Kanadzie w trakcie tego procederu życie traci 300 dzieci, a 15 osób umiera w czasie wspomaganych samobójstw.

“Nie jesteś sama. Jest nas wielu, bardzo wielu i chcemy Ci pomóc wybrać życie” mówili przedstawiciele środowisk pro-life przed budynkiem kanadyjskiego parlamentu, deklarując wsparcie każdej kobiety, która oczekuje dziecka, a z różnych powodów chce dokonać aborcji.

W czasie przemówień przedstawiciele ruchów pro-life mówili o ciągłej potrzebie angażowania się w pomoc kobietom, zwracali uwagę na psychiczne, fizyczne i duchowe skutki aborcji. Podkreślali, że często właśnie świadectwo innych kobiet, które mówią o swoich dramacie, może skłonić przyszłą matkę do zmiany decyzji. 

Galeria fotografii z Narodowego Marszu dla Życia w Kanadzie: https://www.lifesitenews.com/news/photos-canadians-march-for-life-at-parliament-hill-demand-end-to-injustice-of-abortion

„Moje dziecko zostało zamordowane z powodu mojego wyboru aborcji. W 1993 roku, 23 lata po tym wydarzeniu, skonfrontowałam się z prostym zdaniem, które usłyszałam. Jeśli masz depresję z powodu aborcji, możemy ci pomóc”. To był dla mnie szok  – wspomina July, kobieta, która przed 17 laty, słuchając obrońców życia, uświadomiła sobie, że jej problemy zdrowotne są związane z tajemnicą, którą skrywa głęboko.

Pomoc otrzymała od grupy pro-life, która pomogła jej przejść przez traumę, jakiej doświadczyła po aborcji i stracie dziecka. July mówi, że wyraziła żal za swój wybór, otrzymała przebaczenia Boga i przyjęła przebaczenie. I choć to doświadczenie ma już za sobą, to podkreśla, że wspomnienie odrzucenia własnej córki towarzyszy jej zawsze. „Żyję dziś z myślą, że moja rodzina, nie pozna dziecka, któremu nie pozwoliłam się narodzić, a moje dzieci nie znają swojej starszej siostry”. July wskazała na też współczesną kulturę, która przekonuje kobiety, że wybierając aborcję, będą miały lepsze życie.

Obrońcy życia z Kanady byli zdeterminowani, aby tegoroczny marsz dla życia odbył się w formie hybrydowej. W minionym roku, z powodu ograniczeń związanych z pandemią, wydarzenie nie odbyło się.

Źródło: March for Life Canada, Goniec TV Toronto, LifeSiteNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 1

© Centrum Życia i Rodziny 2022