17 sierpnia 2022
26 czerwca 2022

Ks. prof. Dariusz Kowalczyk: Europa trzebi się sama, wykazując coraz większą niechęć do płodzenia dzieci

(fot Youtube.com/Salve NET, ks. Dariusz Kowalczyk)

„Europa trzebi się sama, wykazując coraz większą niechęć do płodzenia dzieci” – ocenił ks. prof. Dariusz Kowalczyk w swoim felietonie opublikowanym na łamach tygodnika „Idziemy”. Jezuita dodał, że niektórzy nazywają to „białą zarazą”, co odnosi się do „czarnej zarazy”, która również zdziesiątkowała niegdyś Europę.

Duchowny przywołał najnowsze dane na temat dzietności w Polsce, które są najgorsze od… II wojny światowej. W lutym tego roku narodziło się zaledwie 23 tysiące dzieci, podczas gdy zmarły aż 42 tysiące osób. Jeśli chodzi o dane za cały rok, od marca 2021 roku urodziło się 326 tysięcy dzieci i zmarło 510 tysięcy osób.

Wskazał też, że dla niektórych te dane mogą być… pozytywne, ponieważ twierdzą oni, że mamy obecnie do czynienia z przeludnieniem. Takie osoby uważają też, że człowiek niszczy planetę na której żyje, a więc niższa dzietność to dobry znak.

Ks. Kowalczyk dodaje, że do ograniczenia dzietności doprowadza propagowanie antykoncepcji oraz aborcji czy singielstwa. Najbardziej jednak zdaniem duchownego przyczynia się do tego szerzenie konsumpcjonizmu, który doprowadza do sytuacji, w której ludzie wcale nie chcą mieć dzieci.

Poza danymi demograficznymi, ks. Kowalczyk przywołał też słowa demografa z Uniwersytetu Łódzkiego. Prof. Piotr Szukalski zauważył, że w Polsce niska jest gotowość do rodzenia dzieci, co odzwierciedla zmiany kulturowe. Chodzi o odchodzenie od „wzorca matki Polki” w kierunku „Polki pracowniczki, podróżniczki i ogólnie »Polki samowolki«. Ekspert wskazuje, że przez te zmiany nawet 20 proc. kobiet może nigdy nie zostać matkami.

ds/„Idziemy”

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021