8 grudnia 2022
18 listopada 2022

Karolina Kózkówna mówi o wielkiej godności kobiety. Dziś wspomnienie błogoławionej

(fot. parafiakrajno.pl, bł. Karolina Kózkówna)

„Święci są po to, ażeby świadczyć o wielkiej godności człowieka. Świadczyć o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym dla nas i dla naszego zbawienia to znaczy równocześnie świadczyć o tej godności, jaką człowiek ma wobec Boga. Świadczyć o tym powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie” mówił św. Jan Paweł II 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie podczas Mszy Świętej beatyfikacyjnej Karoliny.  

Dziś przypada 108. rocznica śmierci błogosławionej, 16-letniej męczennicy, która oddała życie w zamian za zachowanie swej dziewczęcej czystości i niewinności, uprowadzona i bestialsko zamordowana przez sowieckiego żołnierza.

Kwiat ziemi tarnowskiej 

Karolina urodziła się w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda 2 sierpnia 1898 r. jako czwarte z jedenaściorga dzieci Jana Kózki i Marii z domu Borzęckiej.  

Matka opowiadała, że narodziny Karoliny były naprawdę wyjątkowe. Kiedy przygotowywała ciasto na chleb i rozpaliła w piecu, zajęła się mieleniem mąki na żarnach. Wtedy poczuła, że za chwilę zacznie rodzić, choć nie był to ból porodowy. Położyła się na łóżku i bez najmniejszych problemów urodziła dziewczynkę. Po czym trochę odpoczęła, umyła dziecko i wróciła do pieczenia chleba. 

Gdy Karolina podrosła, pracowała wraz z rodzicami na roli. Wzrastała w atmosferze żywej i autentycznej wiary, która wyrażała się we wspólnej rodzinnej modlitwie wieczorem i przy posiłkach, w codziennym śpiewaniu Godzinek, częstym przystępowaniu do sakramentów i uczestniczeniu we Mszy Świętej, także w dzień powszedni.  

Ich skromną chatę nazywano „kościółkiem”. Krewni i sąsiedzi gromadzili się tu na wspólnej lekturze Pisma Świętego, żywotów świętych i religijnych czasopism. W Wielkim Poście śpiewano Gorzkie Żale, a w okresie Bożego Narodzenia – kolędy. 

Karolina od najmłodszych lat nie rozstawała się z różańcem – modliła się nie tylko w ciągu dnia, ale także w nocy. Zawsze była posłuszna rodzicom i troskliwie opiekowała się licznym młodszym rodzeństwem. W szkole była zdolną i pilną uczennicą.  

Katechetka spod gruszy 

Zewnętrznie nie wyróżniało jej nic szczególnego. Ruda, piegowata chłopka, której z powodu braku urody nie pozwalano nawet nieść feretronu podczas procesji… A jednak dziś znajduje się w gronie tych wyjątkowych, błogosławionych czystego serca. I patronuje wielu grupom i inicjatywom podejmowanym przez polską młodzież katolicką. 

Duży wpływ na duchową formację Karoliny miał jej pobożny wuj, Franciszek Borzęcki, zaangażowany w działalność apostolską i społeczną. Siostrzenica pomagała mu w prowadzeniu świetlicy i biblioteki, do której przychodziły często osoby dorosłe i młodzież.  

Karolina była znakomitą katechetką. Gdy poznała jakąś prawdę wiary lub usłyszała ważne słowo, spieszyła, by przekazać je innym. Katechizowała swoje rodzeństwo i okoliczne dzieci, śpiewała z nimi pieśni religijne, odmawiała różaniec i zachęcała do życia zgodnego z Dekalogiem. Wrażliwa na potrzeby bliźnich, spieszyła na pomoc chorym i starszym, w razie potrzeby, przygotowując także na przyjęcie Wiatyku. Była członkiem Towarzystwa Wstrzemięźliwości oraz Apostolstwa Modlitwy i Arcybractwa Wiecznej Adoracji Najświętszego Sakramentu. 

Patronka młodych i Ruchu Czystych Serc 

Karolina zginęła w 17. roku życia 18 listopada 1914 roku, na początku I wojny światowej. Tragedia jej męczeńskiej śmierci nie miała świadków. Zmasakrowane ciało Karoliny znaleziono dopiero 4 grudnia 1914 roku. 

Na pogrzebie zgromadziło ponad 3 tysiące osób. Uroczystość miała charakter wielkiej manifestacji patriotyczno-religijnej, ludzie byli przekonani, że uczestniczą w pogrzebie męczennicy. Takie były nieoficjalne początki kultu Karoliny. Pochowano ją początkowo na cmentarzu grzebalnym, ale w 1917 roku bp Leon Wałęga przeniósł jej ciało do grobowca przy parafialnym kościele w Zabawie. 

Uroczystym rozpoczęciem kultu bł. Karoliny była translokacja relikwii, czyli przeniesienie trumny z przedsionka kościoła i złożenie jej w sarkofagu pod mensą głównego ołtarza jej parafialnego kościoła. 

Papież Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną podczas swojej trzeciej pielgrzymki do ojczyzny. Obecnie trwa jej proces kanonizacyjny. 

Osiemnastego dnia każdego miesiąca w Zabawie odbywa się Droga Krzyżowa szlakiem męczeństwa bł. Karoliny. Pochód wyrusza o godz. 15.00 spod domu-kaplicy Kózków w Wał Rudzie. Dziś nabożeństwo poprowadzą rodzice, którzy stracili dzieci.

Przy Diecezjalnym Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie 20. Listopada 2004 r. poświęcono kaplicę Męczenników i Ofiar Przemocy. W łączności z męczeństwem bł. Karoliny przeżywany jest także Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych a przy sanktuarium znajduje się Pomnik Ofiar Wypadków Komunikacyjnych, który jest pierwszym etapem powstania Centrum Leczenia Traumy Powypadkowej. 

O jej życiu nakręcono dwa filmy – „Karolina” w reżyserii Dariusza Reguckiego i „Zerwany kłos” autorstwa Witolda Ludwiga.  

Niech osoba bł. Karoliny, przez którą Bóg ciągle do nas przemawia, pomoże nam na nowo odkrywać wartość i piękno naszej wiary oraz żyć jej pełnią na co dzień. Niech Patronka polskiej młodzieży będzie Gwiazdą przewodnią na drogach wiary i rzeczywistego umiłowania Boga (bp Andrzej Jeż, List pasterski poświęcony setnej rocznicy męczeńskiej śmierci bł. Karoliny). 

Bł. Karolina Kózkówna jest patronką polskiej młodzieży, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (KSM) i Ruchu Czystych Serc. 

MZ/ brewiarz.pl, opoka.org.pl, tarnow.gosc.pl 

Karolina Kózkówna wciąż inspiruje młodzież i skłania do refleksji nad wartością cnoty czystości

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022