17 czerwca, 2024
31 października, 2023

Aktywiści LGBT chcą uciszyć prawicowe media! Domagają się realizacji “Pakietu Pierwszej Pomocy dla społeczności LGBT+”

(fot. Pixabay/Surprising_Shots)

W poniedziałek 30 października odbyło się spotkanie organizacji LGBT z przedstawicielami trzech partii, które mogą znaleźć się w nowym rządzie: Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 i Nowej Lewicy. Aktywiści domagają się od nowego rządu realizacji „Pakietu Pierwszej Pomocy dla społeczności LGBT+”, w którym znalazły się zapisy o wpisaniu do Kodeksu Karnego „mowy nienawiści”, postulat odpolitycznienia mediów czy wstrzymania konkursów grantowych Funduszu Sprawiedliwości. O wydarzeniu poinformował na portalu X aktywista Bart Staszewski.

Choć po wyborach wciąż nie wiadomo, kto obejmie tekę premiera ani jakie partie ostatecznie stworzą rząd, aktywiści LGBT postanowili kuć żelazo póki gorące i nie czekając na jakiekolwiek rozstrzygnięcia, domagać się realizacji swoich postulatów.

Reprezentanci 47 organizacji LGBT działających w Polsce (m.in. Fundacji Basta, której założycielem jest Staszewski, Fundacji Miłość Nie Wyklucza, Kampanii Przeciw Homofobii czy odpowiedzialnej za organizację tegorocznego „Tęczowego Piątku” Fundacji Growspace) spotkali się z przedstawicielami „obozu demokratycznego”, czyli Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 i Lewicy, aby ustalić najważniejsze ich zdaniem działania w kierunku ochrony społeczności. Kluczowe postulaty zostały ujęte w tzw. Pakiecie Pierwszej Pomocy dla Społeczności LGBT.

Jak zapowiada Bart Staszewski, aktywista LGBT, powstanie Pakietu nie oznacza bynajmniej, że są to jedyne kwestie, których regulacji domagają się działacze.

Nie rezygnujemy z żadnych postulatów społeczności LGBT+, ale od nowego rządu domagamy się najpierw pilnej pierwszej pomocy — prawa, które zapewni bezpieczeństwo osobom LGBT+ żyjącym w Polsce – napisał na portalu X.

Pakiet Pierwszej Pomocy obejmuje pięć postulatów: wpisanie do Kodeksu Karnego zakazu mowy nienawiści na tle orientacji seksualnej i tożsamości płciowej; odpolitycznienie mediów publicznych oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji; stworzenie kanału współpracy z organizacjami LGBT+ na poziomie rządowym; wstrzymanie toczących się konkursów grantowych Narodowego Instytutu Wolności i Funduszu Sprawiedliwości oraz kontrola rozstrzygniętych konkursów grantowych i odcięcie się od dyskryminacyjnej polityki poprzedniego rządu.

W praktyce chodzi więc mniej więcej o to, że zanim aktywiści LGBT przystąpią do realizacji swoich twardych postulatów, np. wprowadzenia „równości małżeńskiej” czy obowiązkowej indoktrynacji dzieci, najpierw muszą upewnić się, że wolność wypowiedzi została skutecznie ukrócona i nikt nie poinformuje opinii publicznej o tym, co kryje się za ich sloganami o tolerancji.

„Mowa nienawiści” to główny wytrych legislacyjny, którym „tęczowi” ideolodzy próbują zamykać usta swoim oponentom. W tak niejasnej kategorii mieścić się bowiem mogą nie tylko przejawy rzeczywistej przemocy, ale choćby próby wyrażania negatywnej opinii o postulatach ruchu LGBT czy mówienie prawdy o małżeństwie czy płci. Wprowadzenie tego rodzaju zapisów do Kodeksu Karnego oznacza praktyczne ograniczenie lub zupełne uniemożliwienie debaty na te tematy po linii innej niż ta narzucana przez lobby LGBT.

Odpolitycznienie mediów to oczywiście szczytny postulat, ale w praktyce można być raczej pewnym, że w wydaniu ruchu LGBT będzie to po prostu upolitycznienie mediów w kierunku afirmacji „tęczowej” ideologii i wspierania rewolucji obyczajowej.

O stworzenie kanału współpracy z nowym rządem, o ile znajdą się w nim partie takie jak Nowa Lewica organizacje LGBT nie muszą się raczej martwić.

Najciekawiej w tym zestawieniu prezentuje się jednak punkt o wstrzymaniu toczących się konkursów grantowych Narodowego Instytutu Wolności i Funduszu Sprawiedliwości oraz kontroli rozstrzygniętych konkursów grantowych. Granty z tych instytucji otrzymywały bowiem w ubiegłych latach organizacje i media prawicowe, promujące tradycyjne wartości czy podejmujące krytyczną ocenę ideologii i działania ruchu LGBT.

Z dotacji Narodowego Instytutu Wolności skorzystały m.in. Fundacja św. Cyryla i Metodego stojąca za projektem Tato.net wspierającym ojców, Fundacja Służba Niepodległej, której celem jest „promowanie polskiego dziedzictwa narodowego opartego na chrześcijańskim fundamencie” czy Stowarzyszenie Instytut Copernicanum, które jako priorytet działalności wymienia „troskę o wartości patriotyczne i chrześcijańskie w społeczeństwie”. Wsparcie w ramach programów Narodowego Instytutu Wolności otrzymała także Fundacja Edukacja do wartości, która w 2021 roku uruchomiła Collegium Intermarium.

Z kolei dofinansowanie z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości otrzymał m.in. portal Sovereignty.pl, należący do Fundacji Instytut Suwerenności i Dziedzictwa w Europie. Portal tworzą znani prawicowi publicyści, powiązani z mediami tj. tygodnik „Do Rzeczy” czy „Polonia Christiana”, m.in. Paweł Lisicki, Rafał Ziemkiewicz czy Paweł Chmielewski. Jak podaje wyraźnie nieprzychylny temu przedsięwzięciu portal press.pl:

Publikowane na portalu treści dotyczą m.in. “ideologii” gender, obrony Jana Pawła II, wypłaty niemieckich reparacji wojennych i niemieckiego zagrożenia dla Polski. Są wyraźnie antyeuropejskie i antyunijne.

Dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwości otrzymał także portal Afirmacja, którego misją jest „z jednej strony właśnie afirmacja wartości rodzinnych, a z drugiej strony pomoc w rozpoznawaniu i uświadamianiu zagrożeń z którymi mierzy się dziś rodzina”.

Jak widać, w istocie Fundusz Sprawiedliwości czy Narodowy Instytut Wolności mogą być realnym zagrożeniem dla ideologii LGBT. Tak poważnym, że pierwszą i najważniejszą pomocą będzie zapewne zakończenie ich działalności, a tym samym odcięcie finansowania organizacjom czy mediom promującym wartości patriotyczne, rodzinne czy chrześcijańskie. W świecie, gdzie społeczność LGBT byłaby „bezpieczna” nikt nie mógłby choćby słowem obnażyć ich manipulacji i zakłócić marszu przez instytucje.

 

AAG/twitter.com/press.pl/oko.press

To będzie oaza wolności od poprawności politycznej. Kanadyjski wykładowca zakłada uczelnię wyższą

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023