12 kwietnia, 2024
4 listopada, 2021

Administracja Obamy groziła odcięciem pomocy finansowej dla krajów pro-life. Biden może robić to samo

(fot. unsplash.com/dyana-wing-so)

Pod rządami administracji Obamy, Stany Zjednoczone zmuszały inne kraje do akceptacji aborcji lub milczenia na temat ich priorytetów ochrony życia oraz rodziny, grożąc wstrzymaniem pomocy zagranicznej, ujawniła była urzędniczka amerykańskiego Departamentu Zdrowia i Usług Społecznych za administracji Trumpa.

Valerie Huber dowiedziała się, iż taktyka przymusu jest stosowana wobec krajów pro-life, aby zmusić je do milczenia lub akceptacji aborcji. Huber, która miała za zadanie promowanie życia i rodziny na arenie międzynarodowej za czasów administracji Trumpa.

To, co było naprawdę uderzające, to fakt, że nasz własny rząd był w to zamieszany za czasów prezydenta Obamy i obawiam się, że to samo ma miejsce za czasów prezydenta Bidena, gdzie wydaje się, że dyplomacja USA z innymi krajami była naprawdę skupiona tylko na tych społecznych kwestiach dotyczących rodziny i aborcji – wyjaśniła Alexowi Marlowowi w piątkowym wydaniu programu SiriusXM’s Breitbart News Daily.

Huber podkreśliła, że te taktyki przymusu nie tylko naruszają „suwerenne prawa narodów do ustalania własnej polityki”, ale przyczyniają się do niszczenia rodziny w tych państwach.

Kraje globalnej północy udzielające pomocy – takie jak kraje należące do Unii Europejskiej, Kanada, USA, szczególnie teraz – są dość zgodne w promowaniu aborcji i niszczeniu rodziny. Nie boją się powiązać tego z pomocą zagraniczną. Agencje ONZ i Światowa Organizacja Zdrowia są bardzo ideologiczne w tej kwestii i wykorzystują fundusze, które są przekazywane przez kraje, w tym USA, do promowania tych założeń – podkreśliła Huber.

Była urzędniczka wyjaśniła w rozmowie z LifeSiteNews, że kraje „albo musiały zrezygnować ze swoich podstawowych wartości dotyczących ochrony rodziny, albo musiały zrezygnować z możliwości posiadania innych ważnych usług zdrowotnych”. Dodała, że jej zdaniem „prosi się ich o naprawdę nieuzasadniony wybór”.

Według Huber, naciski Stanów Zjednoczonych na zwiększenie dostępu do tego morderczego procederu mają dodatkową wagę, ponieważ to USA jest „największym fundatorem [zdrowotnej] pomocy zagranicznej”.

W wydanej 22 października „Narodowej strategii na rzecz równości płci i równouprawnienia” administracja Joe Bidena zadeklarowała „zamiar obrony konstytucyjnego prawa do bezpiecznej i legalnej aborcji w Stanach Zjednoczonych” oraz „promowania dostępu do zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego oraz praw zarówno w kraju, jak i za granicą”.

Podczas pełnienia funkcji specjalnego przedstawiciela ds. zdrowia kobiet na świecie w Departamencie Zdrowia i Opieki Społecznej USA w administracji Trumpa, Valerie Huber odegrała kluczową rolę w przyjęciu Deklaracji Konsensusu Genewskiego, która potwierdza, że „nie istnieje międzynarodowe prawo do aborcji”, wyraźnie broniąc „nieodłącznego prawa do życia każdej istoty ludzkiej”. Dokument podpisany już przez 38 krajów promuje również „siłę rodziny” i potwierdza suwerenność narodów.

Deklaracja powstała w opozycji do międzynarodowych nacisków, aby zaakceptować aborcję jako „prawo człowieka” i kluczową kwestię zdrowia kobiet. Prezydent Joe Biden wycofał Stany Zjednoczone z tej deklaracji wkrótce po objęciu urzędu.

 

AM/LifeSiteNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023