25 września 2022
1 lutego 2022

Administracja Bidena zezwoliła na umieszczanie „transpłciowych” skazańców płci męskiej z kobietami w więzieniach federalnych

(fot. pixabay.com)

Nowe zasady dotyczące więziennictwa, które wymagają również od strażników używania „zaimków transpłciowych” oraz oferują finansowane z pieniędzy podatników „operacji zmiany płci”, pojawiają się po kilku doniesieniach o gwałtach na więźniarkach przez „współosadzone”. 

13 stycznia Federalne Biuro Więziennictwa (BOP) po cichu zaktualizowało swój „Podręcznik przestępcy Transpłciowego”, aby przywrócić wytyczne administracji Obamy, które zalecały, aby więźniowie federalni byli umieszczani zgodnie z „tożsamością płciową”.

Od jakiegoś czasu niektóre bardziej liberalne stany zaczęły wprowadzać ustawy, według których przestępców przydziela się do odpowiednich placówek według „tożsamości płciowej”, a nie płci biologicznej.

Doniesienia o licznych przypadkach molestowania, a także przynajmniej jednej ciąży w Kalifornijskim więzieniu oraz umieszczeniu mężczyzny skazanego za gwałt na własnej matce w żeńskim więzieniu w Wirginii – to tylko niektóre z szokujących wiadomości, z jakimi się ubiegłego lata spotykaliśmy.

Mimo to, administracja Bidena wydała na początku tego miesiąca nowe radykalne zasady więziennictwa. Zezwolono na osadzanie skazanych mężczyzn, którzy twierdzą, że są „transpłciowi”, z kobietami – narażając więźniarki na ryzyko napaści seksualnej.

Wcześniejsze wytyczne wprowadzone przez Donalda Trumpa wymagały, aby umieszczać więźniów w placówkach federalnych w oparciu o ich płeć biologiczną.

Według zmian wprowadzonych przez Bidena, teraz to BOP będzie określać, czy umieszczać więźniów zgodnie z ich domniemaną „tożsamością płciową” na podstawie indywidualnych przypadków, bez odniesienia do anatomii.

Przy podejmowaniu decyzji o przydzieleniu więźnia transseksualnego lub interseksualnego do obiektu przeznaczonego dla więźniów płci męskiej lub żeńskiej (…) agencja rozważy w każdym przypadku z osobna, czy umieszczenie go zapewni zdrowie i bezpieczeństwo więźnia, a także, czy umieszczenie go spowoduje problemy z zarządzaniem lub bezpieczeństwem – podaje rządowy dokument, jak cytuje LifeSiteNews.

W podręczniku zaznaczono również, że w kwestii przydziału oddziałów mieszkalnych oraz zadań, „należy poważnie rozważyć opinie osadzonego”.

Zasady odnoszą się tylko do więzień federalnych, placówki stanowe działają wedle prawa lokalnego.

Kary za nieużywanie „odpowiednich” zaimków, a operacja za dobre sprawowanie

Dyrektywa więzienna Bidena wprowadza również obowiązek używania „transpłciowych” zaimków w stosunku do osadzonych przez personel więzienia federalnego.

Personel mający kontakt z więźniami, którzy (…) zostali przypisani jako transpłciowi, powinien albo używać autoryzowanej neutralnej płciowo komunikacji z więźniami (np. przez prawne nazwisko) lub zaimków związanych z płcią, z która więzień się identyfikuje. Celowe i powtarzające się błędne określanie płci osadzonego jest niedozwolone – czytamy w instrukcji BOP.

Dokument dodatkowo podkreśla, że transpłciowi więźniowie federalni mogą otrzymywać finansowane przez podatników środki hormonalne. Tworzony jest też proces uzyskiwania operacji tzw. „zmiany płci”.

W przypadku więźniów transpłciowych przebywających w areszcie Biura operacja może być ostatnim etapem procesu zmiany i generalnie jest rozważana dopiero po upływie jednego roku od momentu, gdy więźniowie zachowują się bez zarzutu i przestrzegają zasad higieny psychicznej, opieki medycznej i programowej w zakładzie potwierdzającym płeć – dodano.

Utworzono również specjalną jednostkę zajmującą się rozważaniem wniosków więźniów, którzy pragną „zmienić płeć” – Transgender Executive Council działającą przy BOP.

Niebezpieczeństwo dla kobiet

Nowe przepisy więzienne administracji Bidena pojawiają się pomimo ostatnich doniesień z liberalnych stanów o skazańcach płci męskiej, którzy identyfikują się jako „transseksualiści” i atakują współwięźniarki w placówkach żeńskich.

Kalifornii przeniesienia mężczyzn do więzień stanowych dla kobiet w zeszłym roku w krótkim czasie doprowadziły do wielu napaści na tle seksualnym, jak wynika z pozwu złożonego w listopadzie w imieniu czterech osadzonych kobiet.

Setki mężczyzn złożyło wnioski o przeniesienie do więzień dla kobiet, a dziesiątki już zostały przeniesione. Te transfery spowodowały zastraszanie, molestowanie seksualne, napaści fizyczne i napaści seksualne popełnione przez mężczyzn na więźniarkach – podkreśliła feministyczna grupa prawna Women’s Liberation Front (WoLF) w pozwie.

Podobne incydenty miały miejsce w stanie Waszyngton, gdzie była więźniarka powiedziała National Review, że skazany mężczyzna napastował ją seksualnie i że była świadkiem oraz słyszała o wielu innych atakach.

Jak zeznał były strażnik, w tym samym zakładzie, jeden z „transpłciowych” mężczyzn skazanych za gwałt na 12-letniej dziewczynce zgwałcił później kobietę z niepełnosprawnością rozwojową.

Z kolei w pozwie złożonym przez kobietę z Illinois w 2020 roku podano, że mężczyzna, który podawał się za kobietę, zaatakował ją za kratkami, a więzienie ukarało ją i zatuszowało sprawę.

AM/LifeSiteNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022