29 listopada 2022
8 listopada 2022

Urodziła się z guzem dwukrotnie cięższym od niej samej. Lekarze dawali jej 40 proc. szans…

(fot. pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne, stopy noworodka)

40 procent – takie szanse na przeżycie miała zdaniem lekarzy w Australii Saylor Thomas, która przyszła na świat trzy miesiące przed terminem. Dziewczynka urodziła się z guzem, który ważył dwa razy więcej niż ona sama. Jak się okazało, 40 proc. wystarczyło.

Mała Saylor po narodzinach ważyła zaledwie 1025 gramów. Zdecydowanie więcej, bo aż dwa kilogramy ważyła narośl, która znajdowała się w okolicy kości ogonowej dziecka. Podobne schorzenie dotyczy jednego na 40 tys. żywych urodzeń, jednak tutaj lekarze mieli do czynienia z przypadkiem wyjątkowo rzadkim.

Jeszcze przed porodem rodzice usłyszeli od lekarzy, że ich dziecko ma 25-40 proc. szans na przeżycie. Zaraz po narodzinach rozpoczęła się operacja, którą przeprowadził zespół składający się aż z 25 osób. Na szczęście wszystko poszło dobrze i po sześciu godzinach udało się usunąć ważącą dwa kilogramy narośl.

Informujący o szczęśliwym finale „The New York Post” informuje, że dziewczynka rośnie w siłę, a jej rekonwalescencja przebiega nadzwyczaj dobrze. Po dwóch tygodniach dziewczynka razem z mamą mogła opuścić szpital. Kobieta po raz pierwszy mogła wziąć córeczkę na ręce dopiero dziesięć dni po porodzie.

Dr Richard Mausling, który jest specjalistą neonatologii, przekazał że dziecko rozwija się zdrowo i waży już niemal 3 kilogramy. Wszystko skończyło się szczęśliwie dzięki doświadczeniu lekarzy oraz woli życia samego dziecka.

ds/PolsatNews.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022