24 października 2021
22 września 2021

Uczestnik niedzielnego Marszu: „Bez wsparcia duchowego i drogowskazów pogubimy się”

(fot. arch. Centrum Życia i Rodziny/A. Gracz, Maciej Antczak z Kalisza)

Św. Józef to postać, która w Piśmie Świętym niewiele mówiła, ale za to, dzięki jego czynom wiele pięknych rzeczy się wydarzyło. Życzę też wszystkim mężczyznom, aby byli tacy jak św. Józef, niekoniecznie dużo mówili, ale robili wiele pozytywnych rzeczy. Zapraszam serdecznie do sanktuarium św. Józefa, który jest w Kaliszu bardzo znany – mówi portalowi Marsz.info Maciej Antczak z Kalisza, który uczestniczył w Narodowym Marszu Życia i Rodziny. 

Myślę, że żyjemy w czasach, w których mężczyźni mają bardzo trudno odnaleźć się, dlatego, że to chaotyczne czasy, a mężczyźni potrzebują pewnego rodzaju porządku, stabilizacji i fundamentu – pokreślił Maciej.

Maciej Antczak kończy już studia w Warszawie, a pochodzi z Kalisza. To właśnie w tym mieście znajduje się Sanktuarium św. Józefa, którego szczególnie wspominamy w Kościele w tym roku. 

A w świecie, w którym odchodzi się od wartości, które nadają życiu sens, bardzo często mężczyźni się gubią i ten kryzys męskości można dziś rzeczywiście zaobserwować. Młodzi mężczyźni mają problem z odpowiedzialnością, z podejmowaniem mądrych decyzji, popartych rozsądnymi wartościami – powiedział redakcji Marsz.info chłopak.

Tegoroczny Marsz odbywał się pod hasłem „Tato – bądź, prowadź, chroń”. Organizatorzy pragnęli zwrócić uwagę na rolę ojca jako fundamentu rodziny i wychowawcy dzieci. 

Bez wsparcia duchowego, bez drogowskazów, które będą nam mówić, w którą stronę pójść, pogubimy się, gdyż nie jesteśmy w stanie w tak skomplikowanym świecie funkcjonować – dodał Maciej Antczak.

Polecam kazania ks. Piotra Pawlukiewicza. On pokazuje, w jaki sposób można upraszczać wiele życiowych, codziennych spraw, jak podjeść do nich z uśmiechem i dostrzegać, jak istotne są wartości w naszym życiu. Dziś niestety autorytety można bardzo łatwo oczernić, ośmieszyć, ponieważ mamy szeroki dostęp do mediów społecznościowych. Nie będę ukrywał, że jestem osobą, która idzie przez życie dość bezkompromisowo i staram się iść pod prąd. Staram się żyć w zgodzie z tym, co podpowiadają mi wartości katolickie. Planuje wrócić do swojego rodzinnego miasta, budować dobre medium, jakim jest „Latarnik Kaliski” i działać dla idei, dla dobra, dla wartości, by się w życiu nie pogubić – opowiadał uczestnik Narodowego Marszu Życia i Rodziny w rozmowie z Agnieszką Gracz.

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Możesz już teraz wesprzeć działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021