9 grudnia 2022
30 czerwca 2021

Prof. Grzegorz Kucharczyk: Tak wygląda dzisiaj “zapisanie się do partii”

(Fot. via Wikipedia (domena publiczna – Leszek Sosnowski (Biały Kruk))

Prof. Grzegorz Kucharczyk w swoim tekście opublikowanym na łamach tygodnika „Do Rzeczy” pochylił się nad kwestią opanowywania polskich uczelni przez ideologię LGBT. „Siatka pojęciowa antykatolickich «wojen kulturowych» – także tych toczonych na uczelniach – niewiele dzisiaj odbiega od XIX-wiecznego wzorca. W obu przypadkach mamy do czynienia z tą samą «antykatolicką paranoją» (M.B. Gross), z tym samym iście manichejskim ujęciem rzeczywistości: po jednej stronie postęp, modernizacja, edukacja, a po drugiej – zacofanie, zabobon, przesądy” – pisze profesor.

W tekście odniósł się między innymi do opublikowanej przez Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauki książki „Gender – projekt nowego człowieka?”, która spotkała się z ostrą krytyką. Stwierdził:

Nie wiadomo, czy autorzy poznańskiej «akcji protestu» przeciw opublikowanej w PTPN naukowej książki, zdawali sobie sprawę, że wchodzą w dobrze przechodzone (zwłaszcza nad Wartą) buty kulturkampferów. Oryginalny, bismarckowski Kulturkampf był wdrażany przez bezwzględną w swoim poszanowaniu dla „państwa prawa” administrację pruską”.

Dodał, że w przypadku Kulturkampfu, zaplecze intelektualne oraz polityczne w parlamentach zapewniali liberałowie. Przez dziesięciolecia – pisze profesor – przyzwyczajali oni opinię publiczną do tezy, wedle której katolicyzm oznacza zacofanie i ograniczenie postępu.

Prof. Kucharczyk dodaje, że różnica między tamtym okresem a tym, z czym mamy do czynienia dzisiaj, polega na rozumieniu „postępu”.

Naukowiec zauważa też, że liczni akademicy wchodzili w okres transformacji ustrojowej pamiętając o swoim oportunizmie, kiedy to dla kariery decydowali się na przyjęcie legitymacji partyjnej. To zaś zdaniem profesora stwarzało podatny grunt dla relatywizmu. Dodaje:

„Dzieci” i „wnukowie” oportunistów/relatywistów epoki „transformacji” […] alergicznie reagują więc na wspominanie przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego o „wierze i rozumie”.

Zdaniem prof. Kucharczyka, dzisiejszą odmianą „zapisania się do partii” jest zgoda na przyjęcie ideologii, które „urągają nie tylko rozumowi, lecz także zdrowemu rozsądkowi”.

ds/”Do Rzeczy”

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022