5 października 2022
30 lipca 2021

Polskie uczelnie wprowadzają plany równości płci. Ośrodki akademickie powinny być wolne od ideologii, mówią eksperci

(fot. pixabay.com, Uniwersytet Warszawski)

Uniwersytet Warszawski, a od tego roku także Politechnika Krakowska, przyjęły Plan Równości Płci (Gender Equality Plan). Najprawdopodobniej dołączą do nich kolejne uczelnie w kraju, informuje Nasz Dziennik.

Uniwersytet Warszawski jako pierwszy w Polsce przyjął Plan Równości Płci (Gender Equality Plan).

Strategia obejmuje lata: 2020-2023 i zakłada wprowadzenie procedur antydyskryminacyjnych, wykłady, szkolenia, odpowiednią rekrutację i dobór kadr zgodnie z wytycznymi.

Pytani o opinię eksperci pośród negatywnych konsekwencji takich działań wymieniają np. uzależnienie zatrudnienia od kryterium płci, a nie faktycznych umiejętności.

Przyjmowanie przez uczelnie takich wewnętrznych dokumentów może być motywowane, jak wskazuje prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, specjalista z zakresu myśli politycznej XIX i XX w., ideologią. Poza tym, może chodzić o przejęcie władzy, karanie niepokornych studentów i pracowników, którzy nie dopuszczają się przecież naruszenia praw innych, ale nie popierają gender.

Ideologia to jedna rzecz, lecz prawdopodobnie liczą się konkretne korzyści finansowe. Jeśli dana uczelnia dopisze do statutu lub innych swoich uregulowań i taką zasadę, to pewnie liczy na dostęp do grantów europejskich czy innych funduszy z organizacji wspierających tzw. „społeczeństwo otwarte” – mówi prof. Kucharczyk.

Co z misją uczelni wyższych?

Uniwersytet powinien być wolny od wszelkiego rodzaju ideologii, a tymczasem, jeśli w uzasadnieniach zatwierdzanych planów pojawia się terminologia „gender mainstreaming”, to jest to nic innego, jak konstrukt ideologiczny, a nie prawny – podkreśla w rozmowie z gazetą prof. Grzegorz Kucharczyk

Prof. Mieczysław Ryba, politolog z KUL, zwraca uwagę na zmiany zachodzące w ośrodkach akademickich, które kładą nacisk raczej na kwestie ideologiczne, niż na faktyczny przekaz wiedzy i kształcenie.

Jeśli te nurty wkraczają na uczelnie, to widzimy dobitne, z jak wielkim kryzysem i upadkiem cywilizacji mamy do czynienia – mówi prof. Ryba.

Gender mainstremaning – konstrukt ideologiczny, nie prawny

Dr Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki, wskazuje na niezgodność z polskim prawem wytycznych genderowych zawartych w takich wewnętrznych dokumentach.

Jeśli dokumenty takie mają formę dyskryminacji, czy chociażby preferowania jakiejś grupy społecznej względem innej, to jest to niezgodne z polską Konstytucją – mówi.

Minister Rzymkowski podkreśla, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi wyraźnie o równości płci i zakazie dyskryminowania ze względu na światopogląd, narodowość i wyznanie.

Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. (…) Nie sądzę, aby były potrzebne jakiejś dodatkowe regulacje, które niepotrzebnie rzucałyby zupełnie inne światło na te rozwiązania, które dziś funkcjonują – zaznaczył.

AG/ Nasz Dziennik

 

 

 

 

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022