„Plucie obliczone na ideologiczne zyski”. Ks. Kowalczyk o atakach na św. Jana Pawła II

„Opluwanie Jana Pawła II jest właśnie pluciem i niczym więcej. Pluciem obliczonym na ideologiczne i polityczne zyski” – pisze o. Dariusz Kowalczyk. W swoim felietonie wyraził wątpliwość jeśli chodzi o sens zapewniania o potrzebie rzetelnych badań nad życiorysem papieża.
Jezuita odniósł się do apelu profesorów i wykładowców historii Kościoła w seminariach i na wydziałach teologicznych o rzetelność w kwestii badań nad osobą św. Jana Pawła II. W ocenie o. Kowalczyka można to odczytać w ten sposób, że skoro o badania apelują nawet księża, to do tej pory brakowało w tej kwestii rzetelności. Być może więc – mogą pomyśleć niektórzy – to, co opisał w swojej książce Overbeek i to, co pojawiło się w reportażu „Franciszkańska 3” nie było tak dalekie od prawdy.
Słusznie jezuita zauważa, że może to doprowadzić niektórych do wniosków, że niekoniecznie proces beatyfikacyjny został przeprowadzony rzetelnie i słuszne są postulaty dotyczące „odjaniepalania” Kościoła. Pisząc o „agresywnych bredniach” przeciwko polskiemu papieżowi, duchowny wątpi, czy odpowiedzią powinno być:
[…] pokorne stawanie na baczność i postulowanie pogłębionych badań.
Odniósł się tu do Ewangelii i działalności Chrystusa, która także poddawana była w wątpliwość przez niektórych. Dodał, że apostołowie nie postulowali wówczas badań nad rozstrzygnięciem tej sprawy. Jezuita w swoim felietonie wspomniał słowa prof. Mieczysława Ryby, który mówił o naiwności Kościoła jako jego największym obecnie zagrożeniu. Napisał, że elementem rewolucji, która rozpoczęła się od Antonio Gramsciego, jest atakowanie papieża. Św. Jan Paweł II jest bowiem znienawidzony w kręgach liberalnych rewolucjonistów chociażby za mówienie o „cywilizacji śmierci” – czytamy.
Na koniec swojego tekstu ostrzega przed złudnymi nadziejami na to, że na ludziach pokroju Overbeeka czy TVN zrobi wrażenie postulat naukowej rzetelności. W jego ocenie stanie się przeciwnie i przystąpią oni do kolejnych ataków, chociażby na Prymasa Tysiąclecia.
ds/”Idziemy”
Dodaj komentarz