6 lipca 2022
30 marca 2022

Szokujące odkrycie na Uniwersytecie Waszyngtońskim. „Rzędy worków zawierających ciała abortowanych płodów i ich części”

(fot. unsplash.com/diana-polekhina, zdjęcie ilustracyjne)

Działacze kilku organizacji pro-life zlokalizowali i sfotografowali zamrażarkę zawierającą szczątki abortowanych dzieci na Uniwersytecie Waszyngtońskim. Okazuje się, że sprawa nie jest nowa, ale rząd amerykański od 7 lat nie podjął działania.

W akcji brały udział organizacje Progressive Anti-Abortion Uprising (PAAU), Survivors of the Abortion Holocaust, Pro-Life San Francisco oraz Rehumanize International

PAAU opublikowało komunikat prasowy, w którym poinformowano o dramatycznym odkryciu na Uniwersytecie Waszyngtońskim w Seattle. Obrońcy życia zlokalizowali zamrażarkę na kampusie uniwersyteckim, „badając faktury, które zostały wcześniej ujawnione dzięki wnioskom Indiana Right to Life“.

Na zdjęciu widać rzędy worków zawierających ciała abortowanych płodów i ich części – czytamy w komunikacie prasowym.

Portal LifeSiteNews informował już wcześniej, że uniwersytet przez lata walczył w sądzie o to, by szczegóły dotyczące jego działalności i wykorzystywania tkanek płodowych nie ujrzały światła dziennego.

Jednak pro-liferzy dotarli do dokumentacji dowodzącej, że w sfotografowanych torbach znajdują się części ciał dzieci, które zamordowano w aborcji. 

Batalia sądowa

Dziennikarz śledczy David Daleiden zażądał od uczelnianego Laboratorium Badań nad Wadami Wrodzonymi, finansowanego przez podatników, dokumentów dotyczących handlu częściami i organami abortowanych dzieci.

Prośba o udostępnienie informacji publicznej spotkała się z pozwem pracowników Planned Parenthood i innych ośrodków aborcyjnych, a także naukowców i osób prywatnych. Chciano  wymusić znaczne przeredagowanie tych rządowych dokumentów.

Pomimo tego, jak handlarze wyceniają części ciał [tych dzieci], my wiemy, że [ich] wartość jest nieskończona i nieodłączna. Nie powinny być zabijane po to, by naukowcy mogli otrzymywać więcej pieniędzy od podatników na swoje eksperymenty, a prywatne firmy, takie jak Advanced Bioscience Resources, mogły bez końca czerpać zyski z okrucieństwa.

Tylko poprzez ujawnienie tych nieetycznych praktyk opinii publicznej i mediom możemy mieć nadzieję na ich zakończenie – podkreślił Herb Geraghty, dyrektor wykonawczy Rehumanize International

To już 7 lat interwencji rządu?

Informacja o sprzedaży abortowanych szczątków dzieci do badań i eksperymentów po raz pierwszy wypłynęła w 2015 r., kiedy grupa Center for Medical Progress (CMP) zaczęła ujawniać tajne nagrania wideo ze spotkań z pracownikami Planned ParenthoodNational Abortion Federation.

Na filmach aborterzy szczegółowo opisywali tę praktykę, co wywołało falę oburzenia. Na światło dzienne wyszło też wiele informacji na temat łamania przez przemysł aborcyjny szeregu federalnych przepisów zabraniających czerpania zysków z ludzkich tkanek, modyfikowania procedur aborcyjnych w celu pozyskania lepszych próbek tkanek, a potencjalnie nawet dokonywania aborcji przez częściowe urodzenie lub przypadki dzieciobójstwa.

Na niektórych nagraniach widać było, jak pracownicy klinik aborcyjnych okazują bezduszność wobec człowieczeństwa dzieci, które zabijają.

Prezydentem był wtedy Barack Obama, który popierał proceder aborcji, więc przemysł trudniący się zabijaniem nienarodzonych nie miał się czego obawiać. Sytuacja zmieniła się, gdy prezydenturę objął Donald Trump. Pod koniec 2017 roku Departament Sprawiedliwości zażądał dokumentów z przeglądu sprawy przez Komisję Sądowniczą Senatu USA, co dało nadzieję na postawienie m.in Planned Parenthood przed sądem. 

Nigdy jednak nie postawiono żadnych zarzutów, mimo że 67 członków Kongresu napisało do administracji Trumpa w czerwcu 2019 roku, domagając się informacji, dlaczego od 2017 roku nie podjęto żadnych publicznie znanych działań w tej kwestii. 

 

AM/LifeSiteNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021