Kolejna ofiara wyzwania na TikToku. Nastolatek z koszmarnymi oparzeniami

Kolejne doniesienia na temat tragicznego w skutkach „wyzwania” na TikToku. Tym razem nastolatek doznał oparzeń trzeciego stopnia, które obejmują 80 proc. jego ciała.
Mieszkający w Karolinie Północnej Mason Dark wspólnie z kolegami stworzył prowizoryczną pochodnię w ramach „wyzwania”, które miał zamiar opublikować w popularnym serwisie społecznościowym. Niestety, doszło do tragedii. W trakcie przygotowań, w których chłopak użył puszki farby w sprayu i zapalniczki, doszło do eksplozji.
Matka nastolatka poinformowała, że wszyscy najpierw usłyszeli ogromny huk. Później chłopak wybiegł z pokoju zdejmując koszulę, po czym wskoczył do pobliskiej rzeki aby ugasić płomienie. Niestety, ta decyzja może jeszcze pogorszyć jego stan z powodu wysokiego ryzyka infekcji.
Lekarze informują, że oparzenia trzeciego stopnia dotyczą aż 80 proc. ciała. Matka nastolatka przekazała, że chłopak wyszedł z rzeki ze zwęgloną skórą. Dodała, że jest całkowicie nie do poznania.
To już kolejny przykład dramatycznych skutków, jakie może przynieść korzystanie z portali społecznościowych przez młode osoby. Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy o śmierci dziecka, które również zdecydowało się na udział w „wyzwaniu”. Sytuacje te powinny dać do myślenia rządzącym.
Przypominamy również o kampanii Centrum Życia i Rodziny „Szkoła wolna od smartfonów”. Na stronie szkolabezsmartfonow.pl możecie Państwo podpisać apel do Ministra Edukacji i Nauki o wprowadzenie zakazu korzystania z mobilnych urządzeń elektronicznych na terenie polskich szkół.
ds/PCh24.pl
Dodaj komentarz