1 grudnia 2022
12 października 2022

Piękny gest Meksykanek! Przywiozły na Ukrainę drony, lekarstwa i relikwie z czasów powstania Cristeros

(fot. Youtube.com/Cristiadafilm. pl/screenshot/Cristiada )

Wywołana przez Rosję wojna na Ukrainie przyniosła ludziom wiele cierpienia. Okazuje się jednak, że w stworzonym przez Kreml oceanie zła można dostrzec wyspy, enklawy dobra. Piękną historię rozpoczynającą się w leżącym na drugim końcu świata Meksyku opisał na portalu wpolityce.pl Jakub Maciejewski.

Publicysta opisuje historię Gabrieli, Cynthii oraz Any – trzech młodych Meksykanek, które postanowiły pomóc Ukrainie. Kobiety zebrały fundusze i zakupiły dla broniącego się kraju drony, lekarstwa, artykuły medyczne i z takim bagażem ruszyły z Meksyku do Polski, by potem dostać się na Wschód. Kobiety zabrały jednak ze sobą coś jeszcze. To relikwie: dar Meksyku dla obrońców Ukrainy.

Mowa o pochodzących z lat 20. XX wieku relikwiach z opactwa benedyktyńskiego w Meksyku. Znamiennym i symbolicznym jest, że relikwie pochodzą właśnie z okresu, gdy naród meksykański bronił się przed terrorem lewicowego rządu pragnącego zniszczyć Kościół i wolność religijną w tym kraju.

Tak jak meksykańscy katolicy walczyli do prawa wyznawania własnej religii, tak również o to teraz walczą Ukraińcy, bo wszędzie tam gdzie jest rosyjskie wojsko, to żadnej wolności, także religijnej, po prostu nie może być mowy – powiedział liderów stowarzyszenia „Dwa promienie” dr Bartosz Kaczorowski.

Wśród przywiezionych darów o niezwykłym wymiarze duchowym znajdują się także relikwie Josélito czyli José Sáncheza del Río. W trakcie powstania Cristeros był on zbyt młody, by walczyć, gdyż miał 14 lat, ale pomagał powstańcom jak tylko potrafił, chociażby w logistyce. Jego losy pokazano w znanym filmie „Cristiada”.

José Sánchez del Río został zamordowany przez wrogów religii katolickiej. Wcześniej lewicowcy go torturowali oraz oferowali zachowanie życia w zamian za wyparcie się wiary. Odmówił. W roku 2005 papież Benedykt XVI ogłosił go błogosławionym, a w roku 2016 papież Franciszek – świętym.

Walka Ukraińców o wolność, szeroko pojętą, także o wolność wyznawania własnej religii jest takim bardzo istotnym przesłaniem, szczególnie dla wszystkich tych, którzy pokracznie próbują przedstawiać Władimira Putina jako obrońcę tradycyjnych wartości – zauważa dr Kaczorowski.

Gabriela, Cynthia, Ana swoim przybyciem na Ukrainę wywołały wielkie poruszenie. Odwaga kobiet zrobiła wrażenie na obrońcach kraju. Ponadto ich postawa przypomina nam, Polakom, o istotnym aspekcie całej wojny.

Wspieramy bowiem Ukrainę i Ukraińców na wiele sposobów, co jest chwalebne. Zapominamy jednak o modlitwie. Tymczasem wsparcie duchowe jest kluczowe także na wojnie. I konieczność modlitwy za Ukraińców oraz o nawrócenie Rosjan jest tym, o czym przypominają nam trzy Meksykanki, które wracając do Ojczyzny zabrały ze sobą z Polski relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki i bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Trafiły one do jednego z klasztorów.

Należy jednak pamiętać także o modlitwie za wszystkie inne ofiary wojen. Za Ukraińców, o których łatwiej jest nam pamiętać, gdyż ich dramat rozgrywa się tuż za naszą granicą. Ale także za inne dręczone narody: Ormian broniących się przed Azerbejdżanem, którego żołnierze dopuścili się – wedle medialnych doniesień – zbrodni wojennej. Za narody Azji, w tym ludność Jemenu. Za mieszkańców wielu obszarów Afryki. I wszystkich innych doświadczonych wojną będącą pokłosiem grzechu nienawiści.

MWł/wpolityce.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022