17 sierpnia 2022
3 sierpnia 2021

Homoseksualna organizacja „uczciła” powstanie warszawskie „tęczowym” wieńcem. Ktoś wyrzucił go do toalety

(fot. pixabay.com/SatyaPrem)

Homokomando – organizacja LGBT zajmująca się organizowaniem treningów sportowych dla osób o nieuporządkowanych skłonnościach seksualnych i której nazwa wielu osobom znającym przynajmniej pobieżnie historię II wojny światowej kojarzy się jak najgorzej – w ramach obchodów rocznicy wybuchu powstania warszawskiego złożyła „tęczowy” wieniec. Komuś ideologizacja narodowej uroczystości bardzo mocno nie przypadła do gustu, gdyż kwiaty w barwach homoseksualnego ruchu politycznego zaledwie dzień później odnaleziono w toalecie.

Środowiska postępowe próbują zawłaszczać wybrane elementy historii Polski. Wybrane, gdyż mało kto przyznaje się do faktycznego ojca „sukcesu” lewicy w Polsce – Józefa Stalina, za to wielu chętnie sięga po Powstanie Warszawskie, przedstawiając je jednak w sposób niezgodny z faktami.

W wyniku dziwnych quasi-intelektualnych zabiegów zryw stolicy z 1 sierpnia roku 1944 prezentuje się w narracji postępowej jako akcję wyłącznie sił tolerancji i demokracji, a więc wszystkiego, z czym identyfikuje się nowa lewica w wieku XXI.

Po drugiej stronie postawiony jest faszyzm, który ci sami aktywiści często przypisują współczesnej prawicy, choć nie jest wiedzą tajemną fakt, że powstańcy walczyli z niemieckim okupantem, którego ideologię da się opisać precyzyjniejszym słowem: nazizm.

W ten sposób wydarzenia z ostatnich miesięcy II wojny światowej w sposób bezapelacyjnie nieuprawniony próbuje wpisać się w aktualne spory „dobrej” (w rozumieniu aktywistów) lewicy i „złej” prawicy, choć tak naprawdę w powstaniu warszawskim walczyli polscy patrioci różnych opcji politycznych: od nacjonalistów (narodowców) aż po socjalistów.

Absolutnie nieuprawnionym historycznie poglądem jest ponadto próba sugerowania, że powstańcy walczyli o prawa osób LGBT. Nie. Walczyli oni o wolną Polskę. Wolną od niemieckiej, narodowo-socjalistycznej brutalnej okupacji. I tyle.

Tymczasem aktywiści Homokomando – nieformalnej drużyny sportowej LGBT przyjmującej stylistykę bojową – postanowili w ramach uroczystości z okazji rocznicy wybuchu powstania warszawskiego złożyć „tęczowy” wieniec. To jednoznaczne i bezpośrednie odwołanie do barw politycznego ruchu homoseksualnego, które nie ma żadnego uzasadnienia historycznego, a współcześnie rodzi obawy o próbę zawłaszczenia rocznicy, która jako jedna z niewielu łączy cały naród. Oczywiście homoaktywiści widzą zagadnienie inaczej.

Dziś, po Apelu Poległych, złożyliśmy tęczowy wieniec dla Powstańców Warszawskich. Pamiętajmy – w Powstaniu walczyły także osoby LGBT+. Powstańcy walczyli o wolną Polskę, i o szacunek i godność dla wszystkich ludzi. Bardzo im za to dziękujemy – napisali na Twitterze ignorując fakt, że ewentualni powstańcy o homoseksualnych skłonnościach walczyli dlatego, że byli Polakami, a nie z powodu „tęczowego” aktywizmu.

Ktoś w sposób bardzo jednoznaczny i radykalny nie podzielił lewicowego rozumienia „tęczowego” wieńca, który można odbierać jako sprowadzanie ważnej, acz bolesnej rocznicy narodowej, do podrzędnej roli homoseksualnego wiecu politycznego w stylu „parady równości”. Kwiaty od Homokomando dzień po ich złożeniu odnaleziono bowiem w pobliskiej toalecie.

MWł/DoRzeczy.pl, Niezalezna.pl, o2.pl, noizz.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021