14 sierpnia 2022
30 sierpnia 2021

Gdzieś już to widzieliśmy! Wulgarne banery i mężczyźni w sukienkach, czyli „tęczowy” cyrk zawitał do Piły

(facebook.com/Miloscniewyklucza)

W miniony weekend aktyw LGBT odwiedził wielkopolską Piłę. Nie zabrakło starych i stałych motywów na czele z obrażaniem partii rządzącej, wspieraniem legalizacji aborcji i propagandowym przekonywaniem, że homoseksualistom chodzi tylko o „miłość”. Jakby tego było mało, powtarzalne względem wcześniejszej o tydzień manifestacji z Gdańska okazały się nawet niektóre… twarze.

W przeszłości wielokrotnie można było czytać komentarze internautów zauważających, że aktywistów LGBT zwozi się z całej Polski do miasta, w którym w danym dniu odbywa się „prawa równości”. Użytkownicy sieci publikowali zdjęcia autokarów, a nawet twarzy. Część informacji wskazywała, że w gronie manifestantów walczących w interesie homoseksualnego lobby nie brakuje obcokrajowców. Wszystko to sprawiło, że „tęczowy” aktywizm stał się swego rodzaju formą krajowej turystyki. Czy w Pile byliśmy świadkiem kolejnej emanacji tego procesu?

Ilość osób widzianych na wcześniejszych tegorocznych „paradach równości” oraz w Pile wymaga olbrzymiej pracy, a taka weryfikacja najlepiej działa przy współudziale wielu internautów zgromadzonych w mediach społecznościowych. Mimo tego już pobieżny przegląd fotografii wskazuje, że niektórzy reprezentujący w owym mieście powiatowym ruch LGBT w zdecydowanie większym stopniu są przedstawicielami homoseksualnej międzynarodówki niż lokalnej społeczności. Najłatwiej w tej kwestii dostrzec osoby „wyróżniające się” z tłumu – transpłciowych przebierańców. W Pile widzimy takich „aktorów” oraz znanego z innych demonstracji mężczyznę z biustonoszem na głowie. Dostrzec można także mniej rozpoznawalnych ludzi z… rogami.

Oprócz powtarzalności przynajmniej wąskiej grupy uczestników w Pile w pełni powielono przekaz ideowy. Na fotografiach odnajdziemy więc wulgarne, antyrządowe „gwiazdki”, baner proaborcyjnego „strajku kobiet”, pentagram – jeden z symboli satanizmu, logotypy partii i organizacji lewicowych, koszulkę kpiącą ze św. Jana Pawła II oraz całą masę propagandowych sloganów o „miłości”, „równości” i „tolerancji” z którymi to „wartościami” wyśmiewanie ważnej dla katolików postaci nie ma nic wspólnego.

Jeśli więc nawet tym razem ktoś miałby opory przed stwierdzeniem, że impreza w Pile to wydarzenie zorganizowane przez „biuro podróży LGBT”, to bez wątpienia zasadnym jest zauważyć, że „marsz równości” w tym wielkopolskim mieście był wierną kopią całej gamy ideologicznych postulatów prezentowanych zawsze i wszędzie.

MWł/Facebook

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021