5 grudnia 2022
18 maja 2021

Wielka Brytania: 8-latkom podawano leki blokujące dojrzewanie

(fot. pixabay)

W jednej z brytyjskich klinik dochodziło do skandalicznych praktyk. Pracownicy ośrodka, bez szerszej diagnostyki dzieci, stwierdzali u małych pacjentów „zaburzenia tożsamości płciowej” i aplikowali blokery dojrzewania. Ich rodziców poddawano presji lobby transseksualnego.

O nadużyciach, do jakich dopuszczano się w klinice prowadzonej przez Fundację Tavistock & Portman (zajmującej się leczeniem dzieci z zaburzeniami tożsamości płciowej), poinformowały brytyjskie media, zaalarmowane przez dr Davida Bella. Lekarz, który w ośrodku Gender Identity Development Service leczył dorosłych pacjentów, zaniepokoił się informacjami od medyków, którzy obserwowali stosowanie nietycznych i niemedycznych metod przy klasyfikacji dzieci do procesu zmiany płci.

Do klinki kierowano małych pacjentów, u których diagnozowano depresję, którzy mieli problemy rodzinne lub byli ofiarami różnych nadużyć. Pracownicy ośrodka po wstępnych badaniach, a priori stwierdzali, że przyczyną złego stanu dzieci są zaburzenia „tożsamości płciowej”. Jednocześnie rodzice byli informowani, że jedynym możliwym leczeniem, decydującym o życiu lub śmierci ich dzieci, jest zaaplikowanie leków blokujących dojrzewanie.

Okazało się, że Fundacja korzystała z pracy niewyspecjalizowanych psychologów i psychoanalityków. Ponadto, nie przeprowadzano szerszych badań diagnostycznych dzieci i młodzieży, a ocenę stanu zdrowia małych pacjentów prezentowano zaledwie po dwóch spotkaniach, po czym zalecano leki. Preparaty te podawano nawet, nieświadomym tego faktu, ośmiolatkom.

Ideologia gender – współczesna forma represji i tyranii

Nie powiodły się próby zastraszenia lekarzy przez klinikę, a wobec takich praktyk blisko dwudziestu pracowników odeszło z ośrodka. Cała sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który nakazał, że każde skierowanie na terapię genderową musi być poprzedzone zgodą trybunału. Klinika wniosła apelację, która ma być rozpatrywana w czerwcu. Ze zebranej dokumentacji wynika, że do kliniki trafiło 2519 dzieci, z czego najmłodsze miało 3 lata.

Doktor Bell, psycholog i praktykujący od trzech dekad psychoanalityk, podkreśla, że gdyby sprawa nie dotyczyła gender, „poleciałyby konkretne głowy”, natomiast kończy się jedynie na skandalu, który powoli się wycisza. „Jasno widać, że mówienie przez liberalne środowiska o dobru dziecka i trosce o nie to pusty frazes, liczy się jedynie promowanie ideologii gender. Prawda o człowieku się nie liczy. Niestety także coraz więcej lekarzy obawia się tego, że zostanie uznanych za transfobicznych” stwierdza David Bell. Dodaje, że brak możliwości jasnej i otwartej debaty na ten temat jest współczesną tyranią i nową formą represji.

A działania lobby transseskualnego w Wielkiej Brytanii są coraz większe. Przedstawiane przez nich procesy „zmiany płci” jako „naturalne, łatwe i bezbolesne”, sprawiają, że coraz więcej dzieci zgłasza się do ośrodków, w których można poddać najmłodszych różnym zabiegom i interwencjom.

Źródło: vaticannews.va

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022