8 grudnia 2022
Dzisiaj

Ciemna strona wirtualnej rzeczywistości. Gracze dopuścili się gwałtu zbiorowego

Fot. via Unsplash [https://unsplash.com/photos/4lSz1Jv0Vkc]
(Fot. via Unsplash [https://unsplash.com/photos/4lSz1Jv0Vkc])

Gwałt zbiorowy w grze online. Brzmi absurdalnie? Niestety, z takimi problemami borykać się dziś mogą ludzie korzystający z tego, co oferują nam nowoczesne technologie. Całe zdarzenie doprowadziło do poważnych zmian, jakie wprowadza w świecie wirtualnym Meta.

Chodzi o grę Horizon Worlds, z której można korzystać dzięki goglom Oculus. Jedna z uczestniczek stała się w niej ofiarą wirtualnego gwałtu zbiorowego, którego dopuściło się czterech graczy. Molestowanie na początku miało formę werbalną, potem jednak także „fizyczną”. Napastnicy udokumentowali to również na wirtualnych zdjęciach.

Sama uczestniczka gry przyznaje, że był to dla niej koszmar. Skandaliczne zachowanie wspomnianych użytkowników zmusiło firmę Meta do wprowadzenia nowej funkcji, która ma zapobiec takim zdarzeniom w przyszłości. W grze zaimplementowano funkcję o nazwie „Personal Boundary” (ang. osobista granica) – informuje serwis spidersweb.pl.

To swego rodzaju wirtualne „pole siłowe”, domyślnie włączone w grze, dzięki któremu inni uczestnicy gry nie będą mogli się do nas zbliżyć dalej niż na odległość jednego metra. Niebawem mają z niej zacząć korzystać wszyscy użytkownicy. Wspomnianą funkcję gracze będą mogli modyfikować, aby niektórzy ze współgraczy mogli się do nich bardziej zbliżyć.

Będziemy nadal testować i szukać nowych dróg, by pomóc ludziom czuć się komfortowo w wirtualnej rzeczywistości zapowiedziała Meta.

Wspomniany już wcześniej serwis zwrócił jednak uwagę, że o ile problem „fizycznego” molestowania twórcom udało się rozwiązać, pozostaje jeszcze kwestia agresji werbalnej.

ds/spidersweb.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022