11 sierpnia 2022
20 kwietnia 2021

Argentyna: Młoda matka zmarła po aborcji farmakologicznej. Przed kilkoma miesiącami, po burzliwych protestach, Argentyna zalegalizowała aborcję

(zdjęcie ilustracyjne. fot. Getty Images, noticiero televisa)

11 kwietnia w szpitalu w San Martin w argentyńskiej prowincji Mendoza zmarła 23-letnia María del Valle González López. Kilka dni wcześniej kobieta dokonała aborcji farmakologicznej. Zdarzenie wywołało ogromne poruszenie wielu środowisk. To pierwsza śmierć matki, o której wiadomo, że zmarła w wyniku komplikacji po zażyciu pigułek poronnych. Jest to dowód, że w aborcji śmierć ponosi nie tylko dziecko. Jest ona niebezpieczna także dla matki. 

María del Valle González López jest pierwszą matką, jak informuje portal Life Site News, o której wiadomo, że zmarła po dokonaniu aborcji w czasie, kiedy aborcję zalegalizowano w Argentynie.

Wstępne wyniki autopsji wskazują, że śmierć młodej kobiety nastąpiła w wyniku krwotoku i sepsy. Jednak prokuratura prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić, czy ta śmierć została spowodowana zażyciem kilka dni wcześniej środków poronnych, czy też błędem w sztuce lekarskiej.

Informacja o dokonanej przez kobietę aborcji farmakologicznej przedostała się do mediów i wywołała nerwową reakcję prokuratora Hectora Rosas, który prowadzi śledztwo w tej sprawie. Rosas zwrócił uwagę, że naruszono argentyńskie prawo, które wymaga ochrony tożsamości oraz wszystkich danych osobowych kobiet, które dokonały aborcji, zapowiedział też wyciągnięcie konsekwencji wobec osób, które przekazały tę wiadomość.

Jednakże, jak czytamy na Life Site News, ochrona prywatności ofiar to jedno, natomiast przypadek śmierci młodej Argentynki, po dokonaniu aborcji farmakologicznej, jest już kwestią polityczną i powinien być znany, ponieważ pokazuje, że rzekomo „bezpieczna” aborcja zabija nie tylko dziecko, ale może również doprowadzić do śmierci matki z tych samych powodów co aborcja nielegalna, a więc infekcji czy zaniedbań medycznych. Ponadto, jak czytamy na Life Site News, w krajach, w których aborcja była lub jest nielegalna, prywatność kobiet, które zmarły w wyniku aborcji, nie była chroniona. Przypomniano tu Savitę Halappanavar z Irlandii, która zmarła w ciąży z powodu sepsy. Jej przypadek posłużył organizacjom proaborcyjnym do promocji zabijania dzieci nienarodzonych.

Jak informuje portal Life Site News, powołując się na argentyńskie media, María del Valle González López przyszła do szpitala w La Paz 7 kwietnia, gdzie otrzymała pigułki do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej. Rożne źródła podają, iż najprawdopodobniej był to mizoprostol lub pigułka RU-486 i silne środki skurczowe. Mizoprostol jest uznawany przez argentyńskie ministerstwo zdrowia za „bezpieczny” i jest podawany na oddziałach ambulatoryjnych.

Lokalne media poinformowały, że rodzina Maríi nie wiedziała o tym fakcie. Następnego dnia młoda matka trafiła do szpitala z gorączką, bólem brzucha i złym samopoczuciem. Objawy powiązano z Covid-19, tym bardziej, że jak wynika z relacji świadków, kobieta początkowo nie powiedziała lekarzom o wcześniejszym zażyciu tabletek poronnych. Lekarze zdiagnozowali u młodej matki sepsę. Stan Marii pogarszał się, dlatego przewieziono ją do szpitala w San Martin. Mimo pomocy medycznej następnego dnia kobieta zmarła. Natychmiast po śmierci przeprowadzono autopsję.

Wydarzenie odbiło się szerokim echem w mediach, ponieważ María del Valle González López, studentka prawa socjalnego, była też przewodniczącą ruchu „Młodzież Radykalna” z La Paz. I o ile nie ma informacji, czy sama aktywnie wspierała ostatnie protesty, które doprowadziły do legalizacji aborcji do 14 tygodnia w Argentynie (30 grudnia 2020), to organizacja proaborcyjna z jaką była sympatyzowała “Union Civica Radical” żądała legalizacji aborcji, uznając ją za „bezpieczną” oraz mówiąc, że jest ona kwestią osobistego wyboru.

Źródło: lifesitenews.com, hli.org.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021