24 lipca 2021
5 czerwca 2021

Wielka Brytania: Lekarze karani za ratowanie dzieci z aborcji farmakologicznej

(fot. pixabay)

Procedura wstrzymywania działania pigułki aborcyjnej po zażyciu pierwszej dawki i podjęcie próby kontynuowania ciąży pozwoliło już przyjść na świat 2 tys. dzieci. Brytyjscy lekarze niosący pomoc matkom, które zmieniły zdanie i nie chcą uśmiercić swojego dziecka, są piętnowani.

Dr Eileen Reilly została ukarana za przeprowadzanie procedur wstrzymywania aborcji farmakologicznej, procedur, które zastosowane w jak najkrótszym czasie po zażyciu przez matkę pierwszej tabletki poronnej, najczęściej pozwalają urodzić zdrowe dziecko. 

Donos na dr Reilly do Rady Medycznej złożyła Open Democracy, organizacja wspierająca aborcję, po tym, jak jej pracownica umówiła się na wizytę do brytyjskiej lekarz i podała się za kobietę chcącą cofnąć aborcję farmakologiczną.

Rada Medyczna wszczęła wobec lekarki postępowanie i nałożyła na nią m.in. stały nadzór przełożonych i zastosowanie „warunków przejściowych” w pracy. W odpowiedzi lekarka wyjaśniała, że wykonuje tylko swoją pracę i ratuje życie pacjentów.

Lekarze oferujący procedurę wstrzymania aborcji farmakologicznej poprzez podanie progesteronu i ratowanie dzieci są krytykowani nie tylko przez organizacje aborcyjne, ale i ONZ.

Kobiety są ofiarami tych procedur – mówiła Melissa Upreti, wiceprzewodnicząca grupy roboczej ONZ ds. dyskryminacji kobiet i dziewcząt, zachęcając do składania skarg i pozwów sądowych wobec lekarzy.

Do grona przeciwników medyków dołączyli m.in. brytyjscy posłowie sugerując, że procedury ratujące dzieci z próby aborcji są „niesprawdzone i niebezpieczne”. Jednocześnie zachęcali do składania skarg i pozwów sądowych przeciwko lekarzom podejmującym próby pomocy matkom i ratowania ich dzieci poddanych aborcji farmakologicznej.

Dzięki przerwaniu aborcji farmakologicznej uratowano już 2 tys. dzieci

Często matki po zażyciu pierwszej pigułki aborcyjnej żałują swojej decyzji i chciałby urodzić dziecko. Jest to jeszcze możliwe, ale oczywiście liczy się czas. Niestety, o takiej możliwości kobiety zwykle nie są informowane ani przez lekarzy, a tym tym bardziej przez ośrodki aborcyjne.

Według statystyk, na jakie powołuje się brytyjski portal pro-life, po wdrożeniu procedury zatrzymania aborcji, lekarze z Wysp Brytyjskich pomogli blisko 100 matkom ocalić życie ich dzieci. Na całym świecie zgłoszono aż 2 tys. przypadków dzieci urodzonych po rozpoczęciu podawania progesteronu, w celu odwrócenia działania pigułki poronnej.

Zwolennicy aborcji, związani z grupą Open Democracy na wyspach, krytykują procedurę wstrzymania aborcji farmakologicznej, sugerując, że jest ona „niebezpieczna i antynaukowa”, ale jednocześnie przyznają, że podawanie progesteronu nie jest groźne.

Natomiast dotychczasowe badania nie pozostawiają wątpliwości, że procedura wstrzymania aborcji nie tylko ratuje dzieci, ale i jest bezpieczna dla kobiet. Pozytywnie w tej sprawie wypowiedziało się też Amerykańskie Stowarzyszenie pro-life Położników i Ginekologów.

LifeNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Możesz już teraz wesprzeć działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021