3 marca, 2024
24 sierpnia, 2023

USA: Sąd Najwyższy Karoliny Południowej podtrzymał „Heartbeat Bill”

(fot. pixabay)

Orzeczenie Sądu Najwyższego oznacza, że nie będzie można zabić dziecka w aborcji, jeśli bije jego serce. Ustawa chroniąca dzieci nienarodzone została podpisana już przed rokiem, jednak protesty zwolenników aborcji wstrzymały wejście w życie zapisów.

Gubernator Henry McMaster na początku roku podpisał ustawę o ochronie życia dziecka poczętego, jeśli badanie ultrasonografem wykryje akcje serca dziecka. 

Zwolennicy aborcji przekonywali jednak, że zapisy naruszają prawa kobiet do prywatności. Ostatecznie sprawą zajął się SN Karoliny Południowej. 

Sędziowie orzekli, że kobiety mają prawo do autonomii cielesnej i prywatności, ale prawa te nie wykraczają poza „interes życia nienarodzonego dziecka”.

Ustawodawca podjął decyzję polityczną, zgodnie z którą w pewnym momencie ciąży interes kobiety w zakresie autonomii i prywatności nie przeważa nad interesem życia nienarodzonego dziecka. Jako sędziowie nie możemy twierdzić, że równowaga wypracowana przez ustawodawcę jest prawnie nieuzasadniona i musimy stać na straży prawa – cytuje fragment orzeczenia Pro Vita e Famiglia.

Po werdykcie sądu pojawił się wpis na stronie gubernatora stanu. Henry McMaster podkreślił, że to historyczny moment, który jest kulminacja ciężkiej pracy i determinacji wielu mieszkańców stanu Karoliny Południowej, przypominający o świętości życia. Jak dodał, to zwycięstwo pozwoli ochronić niezliczone dzieci. 

Jak wskazują włoscy obrońcy życia, parlament orzekł, że nadrzędnym interesem państwa jest ochrona życia nienarodzonych dzieci. To spostrzeżenie jest bezsporne i należy je uszanować, mówią. 

AG/provitaefamiglia.it

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023