18 sierpnia 2022
14 września 2021

Uchwała nie atakuje nikogo. Jest wyrazem przywiązania do tradycyjnych wartości. Prof. Duda o naciskach KE na Małopolskę

(fot. pixabay.com)

To próba zmuszenia nas do wyrzekania się wartości chrześcijańskich, pośród których żyjemy znacznie dłużej, niż istnieje ideologia gender – mówił przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego, odnosząc się do nacisków Komisji Europejskiej na Małopolskę w sprawie uchwały dotyczącej obrony tradycyjnej rodziny.

Uchwałę ws. obrony tradycyjnej rodziny Sejmik Województwa Małopolskiego przyjął przed dwoma laty. Deklarację małopolskich samorządowców nazwano „anty-LGBT” i ostatecznie stała się ona przyczyną wstrzymania rozmów z Komisją Europejską dotyczących przyznania środków w ramach pakietu REACT-EU. Później KE wszczęła postępowanie wobec Małopolski i kilku innych polskich regionów.

Ten tekst nie dyskryminuje. A mimo to został wykorzystany jako pretekst do ataku na samorządowców, wyrażających przywiązanie do tradycyjnych wartości, chrześcijaństwa i zobowiązanie do obrony rodziny opartej na tych wartościach – podkreślił przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego, prof. Jan Duda w wywiadzie dla „Dziennika Polskiego”, gdzie jednym z wątków była właśnie kwestia wspomnianej uchwały.

Prof. Duda wyjaśnił, że w dokumencie trudno znaleźć przejawy ksenofobii czy dyskryminacji. Pytany natomiast o odwołanie uchwały zaznaczył, że Sejmik nie ma uprawnień, by uchylać uchwałę przyjętą na wniosek Zarządu Województwa. 

Nacisk na jej uchylenie to nic innego, jak próba zmuszenia nas do wyrzekania się czegoś, co leży głęboko w naszych sercach: przywiązania do wartości chrześcijańskich, pośród których żyjemy znacznie dłużej, niż istnieje ideologia gender. Według tej ideologii można zmienić płeć na podstawie mniej lub bardziej przemyślanych odczuć, bo wtedy człowiek ma jakoby osiągnąć szczęście. I gdy już to nastąpi, wtedy można zmienić sobie rodzinę, partnerów. Ale niestety, często skutkuje to poważnymi zakłóceniami poczucia tożsamości czy innymi problemami osobistymi – wskazał Duda.

Przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego odniósł się również do sygnałów płynących z Komisji Europejskiej, które mówią o obowiązku promowania różnorodności preferencji seksualnych.

Oznacza to zmuszanie nas do promowania neomarskistowskiej ideologii gender, którą uważamy za społecznie szkodliwą. I mamy do tego prawo. Uchwała jasno przedstawia niezgodę na określone działania, a nie jest atakiem na ludzi – podkreśla i zaznacza, że radni szanują każdego człowieka, mają jednak prawo do oceny konkretnych działań.

Prof. Duda zwrócił też uwagę na kontekst społeczny, w jakim podjęto decyzję o przygotowaniu deklaracji. Była to bowiem odpowiedź na serię działań zradykalizowanych grup lewicowych, które atakowały kościoły, niszczyły elewacje murów świątyń i bezkarnie obrażały uczucia religijne Polaków.

Przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego zapytany o przedstawioną przez siebie propozycję modyfikacji treści uchwały i umieszczenie sformułowania „ideologia płciowości kulturowej” zamiast „promocję LGBT” przyznał, że sugerował taką zmianę. W tym kontekście odniósł się również do medialnych zarzutów o próbę „kiwania” Unii Europejskiej.

Zapewniam, że nikogo nie miałem zamiaru „kiwać”. Chodziło mi o to, że Komisja Europejska, w pismach negocjacyjnych kierowanych do nas, sygnalizowała, że już samo odnoszenie się do środowisk LGBT w naszej deklaracji jest dyskryminujące, więc aby nie dawać pretekstu do szkodzenia Polsce przez kuriozalną interpretację naszych intencji, sugerowałem zmianę fragmentu uchwały. Ale jak widać dla dziennikarzy „zatroskanych” o dobro Polski jest to śmieszne – mrugają w ten sposób okiem do czytelników, bo wiedzą, o co tu chodzi. Dziś uważam, że deklaracja powinna być podtrzymana w jej oryginalnym, bo symbolicznym brzmieniu. „Com zadeklarował, zadeklarowałem” – można sparafrazować słynne słowa Piłata. To była przemyślana i przedyskutowana deklaracja samorządu. Głosowałem za nią i czuję się odpowiedzialny za jej tekst. Teraz pozostaje pokazać Komisji Europejskiej, że nie poprzestajemy na tym, co mamy w sercu, ale chcemy, żeby była u nas prawdziwa równość. Liczą się czyny, nie słowa. A wycofanie się z czegoś, co płynie z naszych przekonań, byłoby nieszczere. Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom Komisji Europejskiej, zatroskanej rzekomym brakiem tolerancji w Polsce, dlatego zarząd powołał wspomnianą wcześniej instytucję pełnomocnika marszałka ds. równego traktowania i rodziny – wyjaśnił. 

Przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego zaapelował również do dziennikarzy, aby nie przekłamywali rzeczywistości.

Wszędzie czytam o deklaracji „anty-LGBT”, a nigdzie czegoś podobnego nie ma w naszej uchwale – podkreśla prof. Jan Duda.

AG/dziennikpolski24.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021