5 grudnia 2022
18 sierpnia 2021

„Takich szczęśliwych mam jak ja nikt nie słyszy”. Matka i muzykolog opowiada o swojej pasji

(fot. pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)

Od początku macierzyństwo było i jest dla mnie pasją życia. Wiem, że mam swoje dzieci nie tylko nakarmić i ubrać, ale mam je nauczyć żyć, kochać i służyć – mówi Alina Sikorska, szczęśliwa żona i matka.

Od zawsze wiedziała, że jest powołana do macierzyństwa i choć ciąże i porody były trudne, to każde nowe życie było wyczekiwane i przyjmowane z ogromną radością.

Każde dziecko to wielkie święto w rodzinie. Bieg historii nagle zatrzymuje się, bo oto rodzi się nowe życie. Uczymy się razem miłości. To nie jest proste, bo każdy, kto żyje w rodzinie, wie doskonale, że codzienność jest trudna. Szczególnie kiedy trzeba zmagać się z niedostatkiem, brakiem pracy, mieszkania lub chorobą – opisuje Alina Sikorska w cyklu „Piękno macierzyństwa” publikowanym na łamach „Naszego Dziennika”. 

Sikorska –  matka sześciorga dzieci, muzyk i muzykolog, autorka bloga „Piękno kobiet” podkreśla, że mimo trudów wychowania dzieci, nieprzespanych nocy, to właśnie macierzyństwo daje szansę „doświadczyć cudownej miłości, ciepła małych rączek, które obejmują z ufnością i bezgraniczną dziecięcą miłością”.

Takich szczęśliwych mam jak ja nikt nie słyszy, bo nie wychodzimy na ulicę z krzykiem i nie wypisujemy wulgaryzmów na murach. Chodzimy cicho małymi krokami, po prostych ścieżkach. Nikt nas nie zauważa, bo nikt się nas nie boi. Nie skaczemy nikomu do oczu, nie narzekamy, ale z miłością tulimy swoje dzieci – mówi.

Macierzyństwo nie pozbawiło Aliny Sikorskiej dotychczasowej pasji – muzyki – do której poznawania zachęca swoje dzieci, wprowadzając je od najmłodszych lat w świat pięknych dźwięków. Dzieci często też odwiedzają i poznają teatr – pasję, ale i miejsce pracy jej męża i ojca dzieci.

Mam je nauczyć nie tylko znosić życie, ale także się nim zachwycać – mówi, opowiadając o poszukiwaniu i rozwijaniu talentów dzieci, pielęgnowaniu ich pasji, o wspólnych rozmowach, wyjściach na koncerty i wyprawach na górskie szlaki.

Deprecjonowanie macierzyństwa i rodziny

Kobieta zwraca uwagę na zmianę mentalności i współczesną kulturę, w której dziecko postrzegane jest jako ktoś kto „wytrąca z rytmu zawodowego”. Niektórzy widzą w potomstwie duży koszt finansowy, jaki muszą ponieść rodzice. W sposobie myślenia niektórych ludzi zakorzeniło się pytanie czy „stać nas na dziecko”?

Wtedy zadawałam sobie pytanie, ile bym miała dzieci, gdybym miała zastanawiać się nas tym, czy mnie na nie stać. Bo ile trzeba mieć pieniędzy, żeby móc powiedzieć, że stać mnie na dziecko? I jak czułby się człowiek, o którego istnieniu decydowałby stan majątkowy rodziców? – zastanawiała się Alina Sikorska ilekroć słyszała podobne stwierdzenia. 

Odnosząc się do trendów życia, w których dziecko wiąże się z kwestiami materialnymi, Alina Sikorska wskazuje, że jako społeczeństwo „wychowujemy lub już wychowaliśmy pokolenie ludzi wygodnych, egocentryków i egoistów, którym wszystko się należy, nic nie muszą i na pierwszym miejscu stawiają siebie”.

Jak przypomina matka sześciorga dzieci, to jednak rodzicielstwo jest wpisane w człowieka, ale trzeba też zapragnąć i chcieć doświadczyć miłości macierzyńskiej, pozwolić jej się „porwać, by wywróciła nam życie do góry nogami, by poukładała nas od nowa i nadała sens naszemu życiu”.

Jestem przekonana, że każda kobieta jest powołana do macierzyństwa. Nie każda urodzi dziecko z ciała, ale każda może mieć serce matki. To nie jest kwestia polityki, religii czy kultury. To kwestia naszej tożsamości, instynktu, tego, co złożone jest w nas od pierwszej chwili naszego istnienia – podsumowuje.

Czym jest i co daje macierzyństwo, które jest niczym wspinanie się na górski szczyt? To „doświadczenie satysfakcji, siły wewnętrznej, że oto daliśmy radę, nie uciekliśmy, nie zawróciliśmy z drogi, nie zawiedliśmy nikogo” – mówi Alina Sikorska.

AG/Nasz Dziennik

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022