21 kwietnia, 2024
20 marca, 2024

Pomnik Maryi Matki Życia – dar Radomian dla dzieci nienarodzonych

(fot. Radomski pomnik Maryi, Matki Życia)

Monument łączy mieszkańców Radomia, którym leży na sercu ochrona życia dzieci poczętych i zagrożonych śmiercią w aborcji. Pomnik Maryi Matki Życia zawiera modlitwę do Matki Bożej, która ma nam wyprosić dar roztropnego działania pro-life” – powiedział o. Mariusz Bigiel SJ.

Pomnik Maryi Matki Życia, zwany również pomnikiem Dzieci Nienarodzonych, stoi na skwerze Maryi Matki Życia obok kościoła Świętej Trójcy ojców jezuitów. Powstał on dzięki ofiarności i życzliwości mieszkańców miasta. Przedstawia Maryję z małym Jezusem, która pochyla się, by podnieść leżące na ziemi niemowlę. Jest to wymowne świadectwo pamięci Radomian o dzieciach, które pozbawiono życia przed narodzinami, ale i ciągłe wezwanie do troski o życie od poczęcia do naturalnej śmierci.

Przy pomniku, jak i na pamiątkowej pocztówce z fotografią figury Maryi Matki Życia, znajduje się modlitwa Jana Pawła II zawarta w encyklice „Evangelium vitae”:

O Maryjo, jutrzenko nowego świata, Matko żyjących, Tobie zawierzamy sprawę życia: spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze dzieci, którym nie pozwala się przyjść na świat (…) Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna potrafili otwarcie i z miłością głosić ludziom naszej epoki Ewangelię życia.

Mieszkańcy Radomia pozostawiają tu kwiaty i znicze, by wyrazić przywiązanie do wartości życia ludzkiego i wynagradzać za grzech zabicia dzieci w aborcji.

Radomianie cenią życie!

Idea wzniesienia pomnika pojawiła się w 1996 roku w środowisku młodych ludzi, którzy byli skupieni we wspólnocie przy parafii p.w. Trójcy Przenajświętszej, którą opiekował się o. Hubert Czuma SJ. Młodzież była pod wrażeniem słów Jana Pawła II, który jako kardynał powiedział:

Myślę, że największą tragedią naszego społeczeństwa, naszego narodu, jest śmierć ludzi, którzy się jeszcze nie urodzili: poczętych i nienarodzonych. I nie wiem czym zapłacimy wobec historii zapłacimy wobec historii za tę prawdziwą zbrodnię. A jest rzeczą oczywistą, że to nie może minąć bez konsekwencji.

Inicjatorem powstania pomnika poświęconego pamięci dzieci nienarodzonych był o. Czuma SJ wraz z młodzieżą, a pomysł ten zyskał przychylność ks. bpa Edwarda Materskiego, ówczesnego biskupa radomskiego, który powołał Społeczny Komitet Budowy Pomnika. Pragnieniem członków Komitetu było, aby ten monument stał się namacalnym dowodem pamięci mieszkańców Radomia o dzieciach, które zostały zabite jeszcze przed narodzeniem. Miał to być także widzialny apel skierowany do serc ludzkich, by zawsze odważnie stawano w obronie życia dzieci poczętych. 

Pomnik Maryi Matki Życia postawiono w centrum miasta przy kościele ojców jezuitów. Rzeźbę wykonała łódzka artystka, Krystyna Sałdyga-Solska, a uroczystego poświęcenia monumentu dokonał ks. kard. Franciszek Macharski, metropolita krakowski, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia 1997 roku.

Z poświęceniem tego pomnika wiąże się pewna historia, którą przybliżył posługujący w Radomiu o. Mariusz Bigiel SJ. Jak mówi, przybycie na tę uroczystość metropolity krakowskiego miało charakter ekspiacyjny. Klub Inteligencji Katolickiej z Radomia udał się z wizytą do kard. Macharskiego po tym, gdy radomskie środowisko KIK-u odwiedziła krakowska promotorka aborcji Józefa Hennelowa, która próbowała promować aborcję. KIK w Radomiu był oburzony taką postawą i sprzeciwiał się zabijaniu dzieci poczętych, dlatego też członkowie radomskiego KIK-u, pojechali do Krakowa, do ks. kard. Macharskiego, by wyrazić swój żal z powodu takiej postawy środowiska krakowskiej inteligencji. Metropolita krakowski przybył na uroczystość i osobiście poświęcił pomnik Maryi Matki Życia.

Aborcja jedną z głównych przyczyn śmierci na świecie

W ostatnich latach odnotowuje się oficjalnie ponad 44 miliony ofiar aborcji rocznie. Niektórzy obrońcy życia wskazują, że może być ich jeszcze więcej ze względu na stosowanie środków wczesnoporonnych w pierwszych tygodniach ciąży. Od pewnego czasu doświadczamy też coraz silniejszego naporu rożnych organizacji, które narzucają legalizację zabijania dzieci w aborcji, albo też przekonują, że powinna się ona znaleźć w katalogu praw człowieka. 

Nie ulega wątpliwości, że współczesny rozmach dzieciobójstwa sięga do źródeł niemieckiego nazizmu. Jak wykazał to ks. prof. dr hab. Tadeusz Styczeń SDB, następca Karola Wojtyły w katedrze etyki, nazizm wślizgnął się do Kościoła przez ideologię antynatalistyczną opartą na filozofii Heideggera. Wytrzebienie źródeł turpizmu (czyli kultu śmierci) w Kościele odetka procesy obrony życia w świecie – mówił o. Mariusz Bigiel SJ.

Odnosząc się do Francji, która wpisała aborcję do ustawy zasadniczej kraju, kapłan zauważył, że urojone „prawo do aborcji” ustanowione we Francji jest skutkiem forsowania tam marcjonizmu oraz wpływu Sowietów na politykę kraju nad Sekwaną.

Konstytucja RP otacza ochroną życie człowieka, jednak politycy, którzy obecnie sprawują władzę już w zapowiedziach wyborczych proponowali zmiany regulacji prawnych i legalizację aborcji. Odwrócenie tendencji niszczenia życia człowieka jest naszym obowiązkiem, przypomina o. Bigiel SJ.

Szansę na zmianę widzę we wdrożeniu nauczania Jana Pawła II, na które wskazał podczas spotkania w Kaliszu, gdzie odżegnał się od fideizmu w dziedzinie obrony życia. Jeśli zestawimy jego wypowiedź z nauczaniem Benedykta XVI w Bundestagu, otrzymamy skuteczne wskazówki dla naszej strategii, która musi być ponadkonfesyjna. Konieczne jest podniesienie intelektualnego poziomu społeczeństwa, nie wyłączając duchowieństwa. Obejmuje to także kulturę prawną, która powinna wznieść się ponad pozytywizm prawniczy właściwy dla nazizmu – podkreślił o. Mariusz Bigiel SJ.

Jak wskazał kapłan, Polacy odpowiedzieli na apel Jana Pawła II zawarty w „Evangelium vitae” różnie: jedni lepiej inni gorzej.

Cofanie się środowisk uchodzących niesłusznie za katolickie przed naporem cywilizacji śmierci przypisuję nieporadności intelektualnej liderów kościelnych oraz liderów pro-life – powiedział jezuita.

O. Bigiel wskazał też na lekceważenie przez niektórych księży nauczania Kościoła katolickiego, Memorandum Ratizngera i prymatu papieskiego poprzez m.in. udzielanie Komunii świętej osobom, które publicznie opowiadają się za zabijaniem dzieci w aborcji, a tym samym sieją zgorszenie. 

Tymczasem duch ciemności mami umysły pożytecznych idiotów, którzy uciekają przed prawdą oraz unikają rozróżniania jak ognia – dodał kapłan.

Mariusz Bigiel SJ podkreślił, że ekspiacja za grzech aborcji jest kluczowa dla zapobieżenia wojnie światowej. W tym kontekście o. Bigiel przypomniał przesłanie Jana Pawła II, który podczas wizyty w Kaliszu w 1997 roku powołał się na słowa św. matki Teresy z Kalkuty wypowiedziane dwa lata wcześniej na forum ONZ; „Największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja”. Jan Paweł II dodał jeszcze, iż „naród, który zabija swoje dzieci, jest narodem bez przyszłości”.

Uważam osobiście, że lepiej pokutować niż ginąć pod bombami atomowymi. To pierwsze zwiększa chwałę Bożą, bo jak uczy św. Ireneusz, chwałą Bożą jest żywy człowiek. Jeśli ludzie z Niniwy nawrócili się skutecznie, dlaczego ludzie Kościoła (np. księża, zwolennicy aborcji) mieliby nie nawrócić się i ocaleć. Jako katolik jestem jednocześnie optymistą oraz realistą – podkreślił.

AG

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023